Marek Papszun bardzo namawiał go na „transfer”. Raków Częstochowa prowadził zaawansowane negocjacje
2025-08-29 08:20:11; Aktualizacja: 3 godziny temu
Swego czasu trener Marek Papszun poszukiwał nowego asystenta, który uzupełniłby sztab Rakowa Częstochowa. Szkoleniowiec „Medalików” namawiał do podjęcia pracy Patryka Czubaka. W tej sprawie toczyły się nawet zaawansowane negocjacje, lecz finalnie spełzły one na niczym - podaje Mateusz Janiak z „Przeglądu Sportowego Onet”.
Marek Papszun ponownie zasiadł na kierownicy Rakowa w połowie ubiegłego roku. Wówczas klub podjął również decyzję o pozostawieniu Dawida Szwargi, który po sezonie samodzielnej pracy u sterów częstochowskiej drużyny wrócił do roli asystenta, wspierając w działaniach starszego kolegę.
Wkrótce Szwarga otrzymał jednak kuszącą propozycję objęcia Arki Gdynia, z której postanowił skorzystać. Do Trójmiasta przeniósł się wraz z końcem rundy jesiennej.
W tej sytuacji na Limanowskiego rozpoczęto poszukiwania nowego członka sztabu. Pod wspomnianym kątem rozważano między innymi kandydaturę Łukasza Tomczyka z Polonii Bytom, niemniej finalnie padło na Przemysława Oziębałę, a więc trenera czwartoligowych rezerw „Medalików”.Popularne
Jak wynika jednak z doniesień podawanych przez Mateusza Janiaka z „Przeglądu Sportowego Onet”, w tamtym czasie Marek Papszun na współpracę bardzo namawiał Patryka Czubaka. Z młodym szkoleniowcem prowadzono nawet zaawansowane negocjacje, lecz ostatecznie spełzły one na niczym.
32-latek pozostał w Łodzi, gdzie teraz - po zwolnieniu Željko Sopicia - otrzymał pełnoprawną szansę poprowadzenia tamtejszego Widzewa na szczeblu Ekstraklasy.