Mourinho gotowy na powrót. Chce objąć Tottenham!

Mourinho gotowy na powrót. Chce objąć Tottenham! fot. FotoPyk
Rafał Bajer
Rafał Bajer
Źródło: Daily Mail

José Mourinho myśli o powrocie na ławkę trenerską i od razu chciałby trafić z powrotem do Premier League. Jego celem jest przejęcie Tottenhamu od Mauricio Pochettino.

Portugalczyk nie narzeka szczególnie na brak obowiązków odkąd rozstał się z Manchesterem United. Podjął się nowych wyzwań i teraz realizuje się w roli eksperta telewizyjnego na antenie brytyjskiej stacji „Sky Sports”. Nie oznacza to jednak, że zupełnie porzucił ambicje kontynuowania kariery trenerskiej. 56-latek przegląda rynek szkoleniowców i uważnie czuwa na wszelkie zmiany na najwyższym poziomie.

Jak informuje „Daily Mail”, Mourinho ma już upatrzony konkretny cel. Tottenham zmaga się w obecnym sezonie z dużymi problemami, do których podopieczni Mauricio Pochettino nie przyzwyczaili zbytnio swoich kibiców. I choć londyńczycy wierzą w projekt przedstawiony przez Argentyńczyka, liczą na szybką poprawę formy, bo jeśli ta nie nastąpi, mogą być zmuszeni do interwencji. Zwolnienie Pochettino jest ostatecznością, ale z każdą stratą punktów ta wizja staje coraz bardziej realna.

„The Special One” jest gotów odrzucać kolejne oferty byle tylko trafić do właściwego klubu i jego zdaniem ekipa „Kogutów” byłaby dla niego idealnym miejsce. W ten sposób mógłby powrócić do stolicy Wielkiej Brytanii, w której szkolił już dwukrotnie, w Chelsea, a przy okazji mógłby się sprawdzić ponownie na najwyższym poziomie. Dodatkową motywację byłoby to, iż mógłby udowodnić niedowiarkom, że wciąż stać go na dobre wyniki w Premier League i Lidze Mistrzów.

Posada Pochettino nie jest jedyną, na którą uwagę zwraca Mourinho. Interesującą opcją byłby dla niego również powrót do Realu Madryt, lecz tam Zinedine Zidane zdaje się wychodzić powoli z dołka. Niemniej Portugalczyk trzyma rękę na pulsie, co nie jest szczególnie trudne, zważywszy na to, iż utrzymuje dobre relacje z prezydentem klubu, Florentino Pérezem.

- Muszę być cierpliwy i poczekać na właściwą okazję. Za taką uznaję ofertę z klubu, który jest na równie wysokim poziomie, co ja pod względem szkoleniowym. Muszę czekać na najlepsze kluby - tłumaczy swoją sytuację sam zainteresowany. W ten sposób zdążył odrzucić już swój były klub, Benficę, oraz wielomilionową propozycję od Guanzhou Evergrande.

Najnowsze informacje

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy