Paratici: Chcieliśmy Icardiego

Paratici: Chcieliśmy Icardiego fot.
Karol Brandt
Źródło: La Gazzetta dello Sport

Ubiegłego lata w Juventusie doszło do sporej przebudowy. W związku z tym włodarze „Starej Damy” szukali nowego lidera zespołu, a jednym z kandydatów był Mauro Icardi, zawodnik Interu Mediolan.

Fabio Paratici udzielił szczerego wywiadu „La Gazzetta dello Sport”, w którym sporą część poświęcono ruchom transferowym Juventusu. Przypomnijmy, że latem Allianz Stadium opuścili m.in. Gonzalo Higuaín i Gianluigi Buffon. Szczególnie odczuwalna mogła być strata legendarnego golkipera. W związku z tym zespół potrzebował nowego lidera.

- W zeszłym sezonie wiedzieliśmy, że Buffon i Higuaín odejdą. Powiedziałem Agnellemu, że istnieje tylko jeden sposób, aby zmotywować zespół do działania: zakontraktować Ronaldo lub Icardiego. CR7 to była okazja, nie tylko od technicznego punktu widzenia. Na poziomie ekonomicznym sam spłacił swoją inwestycję. Marotta nigdy nie był przeciwny jego podpisowi. Przykro mi, że po 15 latach nie pracujemy razem - rozpoczął.

- Allegri jest jednym z pięciu najlepszych trenerów na świecie, jest bardzo inteligentnym człowiekiem: oczywiście zostaje. Dybala zostaje. Tylko ci, którzy chcą zmienić klub, opuszczają Juventus. W jaki sposób można go ulepszyć? To trudne. Może kupując Messiego, już z Neymarem miałbym wątpliwości. James Rodríguez? Jest świetnym graczem, czas pokaże. Ulepszenie naszego zespołu jest trudne. Kean jest świetnym napastnikiem Juventusu: jest jednym z tych, którzy strzelą w Lidze Mistrzów i zobaczymy go przez wiele lat wciąż grającego w Europie - dodał.

- Czy Pogba wróci? Nie. W piłce nożnej nigdy nic nie wiadomo, ale to bardzo trudne. Ramsey latem przybędzie do środka pola, a my weźmiemy obrońcę. Z Cristianem Romero jesteśmy dobrze zaznajomieni, De Ligt jest z pewnością jednym z najlepszych piłkarzy młodego pokolenia i dlatego śledzimy go z wielką uwagą - kontynuował.

- Trzech Włochów, których bym chciał w Juventusie? Zaniolo, Chiesa, Barella i Tonali. Ten ostatni jest super facetem, ma powagę i osobowość, ale nikogo nie można porównywać do Pirlo. No może De Jonga z Ajaksu, który wybrał Barcelonę. Szoboszlai jest wartościowym chłopcem, ale najpierw trzeba by mu znaleźć zespól w Serie A, w którym mógłby się ogrywać - zakończył. 

Wszystko zatem wskazuje na to, że przed „Stara Damą” kolejne pracowite lato.

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy