Pochettino po meczu Tottenham - Bayern 2-7

Pochettino po meczu Tottenham - Bayern 2-7
Paweł Machitko
Paweł Machitko
Źródło: The Guardian

Menedżer Tottenhamu Mauricio Pochettino ze sporym bólem wypowiedział się po klęsce 2-7 na własnym stadionie z Bayernem Monachium w ramach fazy grupowej Ligi Mistrzów.

- Na końcu, gdy straciliśmy trzy bramki, można było odnieść wrażenie, że zespół jest zmęczony i nieco się poddał. Może pokazało to trochę frustrację z tego, jak mecz wyglądał do 82. minuty. Zespół do tego momentu reagował żywo. Walczyliśmy, staraliśmy się kreować szanse strzeleckie.

- Przed wieloma tygodniami powiedziałem, że to będzie trudny sezon. Po finale Ligi Mistrzów w poprzednim sezonie rozdział został zamknięty. Teraz klub znajduje się w kolejnym okresie, kiedy trzeba otworzyć nowy rozdział i zdecydować o projekcie - tak krótko-, jak i długoterminowo. Najpierw jednak trzeba pokazać się jako człowiek: zmierzyć się z porażką jak profesjonalista, jak mężczyzna. Po tym przychodzi profesjonalna warstwa. Teraz potrzebujemy być mężczyznami, potrzebujemy jedności w tej sytuacji - postarać się wrócić i zmienić odczucia.

- Musieliśmy zaryzykować po straceniu dwóch bramek w ciągu ośmiu minut drugiej połowy, co dało im przestrzeń do ataków. Jesteśmy tak bardzo rozczarowani. Czuję się źle, bo stracenie siedmiu bramek jest trudne.

- Ale trzeba się też zmierzyć z tego typu sytuacjami. Kiedy graliśmy w finale Ligi Mistrzów, miło było podnieść głowę po wygranych z Manchesterem City czy Ajaksem. Teraz trzeba głowę opuścić i zaakceptować, że nie jesteśmy tak dobrzy, jak się spodziewaliśmy.

- Trudno teraz rozmawiać. Nic nie powiedziałem piłkarzom. W tej sytuacji najpierw musi pojawić się spokój. Porozmawiamy jutro. Nie wyjaśnimy niczego poprzez krzyk, kiedy emocje wciąż buzują. Teraz to sprawa psychologiczna - postarać się ruszyć dalej i nie popsuć naszych relacji.

- Szczerze mówiąc, po 30 minutach, czułem się najlepiej w tym sezonie. Trudno zaakceptować, jak uczucia zmieniły się w drugiej połowie. Nikt na stadionie nie oczekiwał takiego rezultatu. To było troszkę dziwne spotkanie.

***

Po dwóch kolejkach Bayern lideruje tabeli grupy B Ligi Mistrzów. Tottenham natomiast zajmuje czwartą lokatę po remisie 2-2 w pierwszej kolejce z Olympiakosem.

Najnowsze informacje

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy