Real Madryt: Kulisy transferu Bale'a. Transakcja mogła nie dojść do skutku!

Real Madryt: Kulisy transferu Bale'a. Transakcja mogła nie dojść do skutku! fot. FotoPyK
Norbert Bożejewicz
Norbert Bożejewicz
Źródło: The Athletic

Darren Eales odpowiadał za negocjowanie transferu Garetha Bale'a do Realu Madryt i teraz postanowił zdradzić na łamach „The Athletic” kulisy rozmów z przedstawicielami „Królewskich”, które nie należały do łatwych.

Anglik próbował w przeszłość szczęścia w zawodzie piłkarza, ale nie miał większych szans na zrobienie dużej kariery i dlatego postanowił w wieku 25 lat rozstać się z boiskiem, aby następnie rozpocząć studia prawnicze, które nie przeszkodził mu w późniejszym czasie podjąć pracy w West Bromwich Albion i Tottenhamie.

W drugim z wymienionych klubów pełnił funkcję dyrektora do spraw piłkarskich, gdzie zajmował się głównie kwestiami sportowymi, a nie prawnymi. I tak miał on między innym mniejszy lub większych wpływ na kontraktowanie poszczególnych zawodników oraz menedżerów czy też sprzedaż graczy.

- Patrzę na Tottenham i drużynę, która zagrała w ostatnim finale Ligi Mistrzów. Jej kręgosłup składający się z Llorisa, Eriksena i innych został zbudowany, gdy ja byłem w klubie. A Mauricio Pochettino jest ostatnim szkoleniowcem, jakiego zatrudniliśmy, gdy tam pracowałem. Spoglądam z sentymentem na West Brom i Tottenham. W obu zespołach pracowałem po pięć lat i oddałem im serce oraz duszę - powiedział Eagles.

47-latek był świadkiem między innymi niesamowitego rozwoju Garetha Bale'a, który stał się wtedy obiektem pożądania najbogatszych drużyn w Europie. Spośród nich największą determinacją wykazał się Real Madryt, który ostatecznie doprowadził do zakontraktowania reprezentanta Walii we wrześniu 2013 roku.

Anglik przyznał, że negocjacje z przedstawicielami „Królewskich” były dość specyficzne i niewiele brakowało do tego, aby cała operacja została anulowana na kilkanaście godzin przed zamknięciem letniego okienka transferowego.

- To był interesujący okres. Wtedy Bale został najdroższym zawodnikiem na świecie i to był zdecydowanie najtrudniejszy transfer, jakiego kiedykolwiek dokonałem. Nie chcieliśmy sprzedawać Garetha, ale gdy cena osiągnęła określony poziom i zawodnik określił jasno swoje stanowisko, to stało się jasne, że prawdopodobnie dojdzie do jego odejścia. Pozostało jedynie doprowadzić do wszystkiego na jak najlepszych warunkach - zdradził Eagles.

- Rozmowy prowadził Daniel Levy (właściciel klubu - przyp. red.), a on jest znany z twardych negocjacji. Proces dotyczący transferu Bale'a był bardzo trudny, ale przebiliśmy się przez niego i na końcu uważam, że osiągnęliśmy dobre porozumienie. Negocjacje nie należały do łatwych, bo Daniel był wielokrotnie sfrustrowany nastawieniem Realu Madryt i vice versa. W takiej sytuacji musiałem przejmować rozmowy z ich dyrektorem generalnym, aby wyjść znów na prostą - powiedział były dyrektor ds. piłkarskich Tottenhamu.

- Przed dniem, w którym domknęliśmy wszystko do końca, wszedłem do rozmów o drugiej nad ranem. W tym momencie zanosiło się na to, że do transferu nie dojdzie. Odbyliśmy kolejną dyskusję, a potem następne i wróciliśmy do negocjacji nad ranem, aby w końcu dojść do porozumienia. Było to trudne z kilku powodów. Pojawiły się między innymi problemy dotyczące waluty, w jakiej odbędzie się zapłata, a także okresu rozliczeniowego. Do tego doszedł cały PR. Mieliśmy serię spraw, które wymagały trochę pomysłowości, ale na końcu wszyscy byliśmy zadowoleni - dodał 47-latek, który przyznał także, że Real Madryt musiał wiele zrobić, aby nie urazić Cristiano Ronaldo faktem zakontraktowania Garetha Bale'a.

- Teraz to jest wiedza publiczna, ale „Królewscy” byli bardzo wrażliwi na to, aby to porozumienie nie zostało odebrane, jako większe wydarzenie od sprowadzenia Cristiano Ronaldo, więc mieliśmy faktyczne porozumienie, a obok niego miałeś deal PR-owy i rozpisaną drogę, jak to wszystko ma się odbyć - zakończył Eagles, który od września 2015 roku pełni funkcję prezydenta Atlanty United występującej w Major Soccer League.

Najnowsze informacje

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy