Witsel szczerze o swoich transferowych wyborach. „Mogłem grać w Realu Madryt, Juventusie, Manchesterze United czy PSG”

Witsel szczerze o swoich transferowych wyborach. „Mogłem grać w Realu Madryt, Juventusie, Manchesterze United czy PSG” fot. Borussia Dortmund
Norbert Bożejewicz
Źródło: Goal.com | DAZN

Axel Witsel zasilił przed startem minionych rozgrywek szeregi Borussii Dortmund. Jego kariera mogła się potoczyć jednak zupełnie inaczej, gdyby w przeszłości dokonał innych wyborów.

Reprezentant Belgii podejmował różne decyzje w trakcie swojej przygody z futbolem. Ostatnia mająca wpływ na jego przyszłość odnosiła się do przenosin z chińskiego Tianjin Quanjian (obecnie Tianjin Tianhai) do Borussii Dortmund przed startem minionego sezonu.

30-letni zawodnik miał już wówczas dość gry w mało znaczących rozgrywkach i zapragnął zasilić szeregi jednego z mocniejszych europejskich zespołów. Najbardziej konkretni w rozmowach z piłkarzem okazali się przedstawiciele ekipy z Signal Iduna Park. Sam Axel Witsel przekonuje, że miał wtedy również inne atrakcyjne propozycje i to ze strony bogatszych drużyn.

- Borussia to czołowy europejski klub i do takiego chciałem trafić. W wieku 29 lat poczułem, że to może być moja ostatnia szansa na taki kontrakt. Dortmund był moim pierwszym wyborem, choć miałem także inne zapytania ze strony Manchesteru United i PSG. Dyrektor Michael Zorc i trener Lucien Favre odezwali się jednak jako pierwsi. Po rozmowach z nimi, a także prezydentem Hansem-Joachimem Watzke, wybrałem BVB - powiedział defensywny pomocnik.

Belg dodaje również, że przed i po transferze miał możliwość dołączenia do Realu Madryt i Juventusu. Najbliżej było mu do drugiej z wymienionych ekip, gdzie przeszedł nawet testy medyczne.

- Do Realu Madryt mogłem trafić w 2012 roku. Wiedziałem o ich zainteresowaniu, ale wówczas przyszedł tam Luka Modrić, więc mój transfer stał się wtedy bezcelowy. Niedługo później, krótko przed zamknięciem okienka, skontaktowali się ze mną przedstawiciele Zenitu. Po dobrych rozmowach zgodziłem się na przenosiny, bo jestem otwartą osobą i nie bałem się tak dalekiego wyjazdu - dodał brązowy medalista ostatnich Mistrzostw Świata.

- Po wygaśnięciu mojej umowy z Zenitem chciałem dołączyć do Juventusu. Poleciałem nawet do Turynu i przeszedłem testy medyczne. Brakowało jedyne podpisu. Gdy na to czekałem odezwali się z Sankt Petersburga, abym wracał. Może to było takie zrządzenie losu, ale wróciłem i przedłużyłem umowę z Zenitem - powiedział 30-latek, który rozegrał do tej pory 46 spotkań dla Borussii Dortmund i zdobył w nich sześć goli oraz zanotował trzy asysty.

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy