Prezydent Bursasporu o zamieszaniu z Grosickim: Dobrze, że go nie zakontraktowaliśmy

4 miesiące temu Prezydent Bursasporu o zamieszaniu z Grosickim: Dobrze, że go nie zakontraktowaliśmy
fot. FotoPyk

Prezydent Bursasporu, Ali Ay, skomentował niedoszły transfer Kamila Grosickiego do swojego klubu.

Reprezentant Polski znowu był jednym z bohaterów ostatniego dnia okna transferowego. Choć skrzydłowy przebywał już w Turcji, do jego przenosin z Hull City do Bursasporu ostatecznie nie doszło. Działacze „Krokodyli” na kilka godzin przed zamknięciem okna opublikowali specjalny komunikat w sprawie 30-latka.

„Nasz klub doszedł do porozumienia z Kamilem Grosickim i Hull City w sprawie dwuletniego wypożyczenia. Tego ranka piłkarz przeszedł wszelkie testy medyczne. Wszystkie dokumenty zostały przygotowane, na warunkach zgodnie z oczekiwaniami Grosickiego, brakowało tylko jego podpisu. Kamil Grosicki jednak nagle zmienił decyzję, odmawiając podpisania kontraktu bez podania przyczyny i opuścił miasto” - można było w nim przeczytać.

Teraz Ali Ay jeszcze raz odniósł się do tego zamieszania.

- To zachowanie było niemoralne. Przygotowaliśmy kontrakt. Było ustalone, że część pieniędzy zapłacimy w tym roku, a kolejną w przyszłym. Doszliśmy do pełnego porozumienia.

- Grosicki nie chciał jednak podpisać kontraktu bez swojego prawnika. Nie można było go ściągnąć, zrodziło się zamieszanie. Piłkarz wrócił więc do hotelu. Gdy po niego pojechaliśmy, pokój był już pusty. Patrząc na to wszystko, myślę, że dobrze się stało, że nie trafił do naszego zespołu - powiedział działacz.



ŹRÓDŁO
Hurriyet
TAGI: Kamil Grosicki Anglia Polska Turcja Hull City Bursaspor
| AKTUALNOŚCI | TRANSFERY | PUBLICYSTYKA | REKLAMA | REDAKCJA | KONTAKT | POLITYKA PRYWATNOŚCI
© 2004-2018 TRANSFERY.INFO. Wszelkie prawa zastrzeżone.