Atromitos zarzucił Dawidowi Kortowi... pomoc Legii

Atromitos zarzucił Dawidowi Kortowi... pomoc Legii fot. FotoPyk
Norbert Bożejewicz
Norbert Bożejewicz
Źródło: Przegląd Sportowy

Dawid Kort nie będzie najmilej wspominał swojej pierwszej zagranicznej przygody, ponieważ po nieco ponad sześciu miesiącach rozwiązał za porozumieniem swój kontrakt z Atromitosem i wrócił do Polski, gdzie związał się z Miedzią Legnica.

Środkowy pomocnik prezentował w minionym sezonie całkiem dobrą formę w barwach Wisły Kraków. Po zakończeniu rundy jesiennej zdecydował się jednak na opuszczenie szeregów ekipy z województwa małopolskiego na rzecz kontynuowania kariery w Atromitosie.

24-letni zawodnik przenosił się do greckiego zespołu w cieniu olbrzymi problemów finansowych, z jakimi mierzyła się „Biała Gwiazda”, której groziło nawet wykluczenie z dalszej rywalizacji na poziomie Ekstraklasy.

Czas pokazał, że Kort nie wyszedł najlepiej na przeprowadzce do Aten. Początkowo miał świadomość, że będzie mu trudno regularnie występować w nowym otoczeniu, ale po przepracowaniu okresu przygotowawczego liczył na to, że stanie się jednym z ważniejszych piłkarzy Atromitosu. Tymczasem trener zupełnie na niego nie stawiał i na dodatek po dwumeczu z Legią Warszawa w III rundzie eliminacji Ligi Europy został pomówiony o wspieranie stołecznego klubu.

- Na początku wiedziałem, że nie będę występował dużo, bo przychodziłem do zespołu, będącego w trakcie sezonu. Natomiast już latem, w okresie przygotowawczym, grałem „od deski do deski”, a w meczach o stawkę wyszło inaczej. W kwalifikacjach Ligi Europy z DAC Dunajská Streda byłem dwa razy w kadrze meczowej, ale nie kazano mi nawet rozgrzewać się jako zawodnikowi mogącemu potencjalnie wejść na boisko - powiedział pomocnik na łamach „Przeglądu Sportowego”.

- Dyrektor sportowy trochę obwinił mnie za odpadnięcie z Legią. Rzekomo jej pomagałem, tylko niby jak? Szkoda to nawet komentować. Odpowiedzcie sobie sami na pytanie czy to może mieć jakiekolwiek podstawy. Nie zagłębiałem się o co im chodzi. Jak tylko to usłyszałem, straciłem chęć do bycia w tym zespole - dodał 24-latek, który po rozstaniu z greckim zespołem nie narzekał na brak zainteresowania ze strony polskich drużyn, ale ostatecznie zdecydował się zaakceptować ofertę z pierwszoligowej Miedzi Legnica.

- Jestem po półrocznej przerwie od regularnych występów. Stąd potrzebowałem klubu, w którym będę grał. Czy to będzie Ekstraklasa, czy pierwsza liga - nie miało dla mnie znaczenia. Nie jest tak, że Kort gra w Miedzi Legnica, bo nikt inny go nie chciał. Były zapytania z Ekstraklasy i trzy oferty z zagranicy, ale Miedź była konkretna. Jeszcze zanim podpisałem umowę, przez prawie dwa tygodnie rozmawiałem z trenerem Dominikiem Nowakiem, który mnie przekonywał do swojego projektu. Choć nie ukrywam, że fakt, iż jest tutaj Łukasz Załuska, mój kolega z Pogoni, też miało duży wpływ na moją decyzję - przyznał Kort.

Środkowy pomocnik wystąpił na razie w dwóch meczach spadkowicza Ekstraklasy.

Zobacz również

Sponsor serwisu. Sprawdź promocję w PZBuk Sponsor serwisu. Sprawdź promocję w PZBuk Koronawirus: Szwajcaria zawiesza ligę Koronawirus: Szwajcaria zawiesza ligę Liga Europy: Pary 1/8 finału rozlosowane Liga Europy: Pary 1/8 finału rozlosowane Koronawirus znów górą we Włoszech. OFICJALNIE: Cztery mecze w Serie A bez udziału publiczności Koronawirus znów górą we Włoszech. OFICJALNIE: Cztery mecze w Serie A bez udziału publiczności FIFA stawia na swoim. OFICJALNIE: Od lipca obowiązywał będzie limit wypożyczeń FIFA stawia na swoim. OFICJALNIE: Od lipca obowiązywał będzie limit wypożyczeń Hans Zimmer nagrał hymn dla Major League Soccer [WIDEO] Hans Zimmer nagrał hymn dla Major League Soccer [WIDEO] Kapustka nie trafi do Legii Kapustka nie trafi do Legii Liverpool najbliżej pozyskania Wernera, ale Niemiec otrzymał też dwie inne propozycje Liverpool najbliżej pozyskania Wernera, ale Niemiec otrzymał też dwie inne propozycje

Najnowsze informacje

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy