Będzie szansa na hitowy transfer Efthymiosa Koulourisa do Ekstraklasy?! „Chciałby współpracować ze mną”

2026-01-21 09:11:25; Aktualizacja: 17 minut temu
Będzie szansa na hitowy transfer Efthymiosa Koulourisa do Ekstraklasy?! „Chciałby współpracować ze mną” Fot. IMAGO / SOPA Images
Patryk Krenz
Patryk Krenz Źródło: Przegląd Sportowy Onet

Efthymios Koulouris szaleje na saudyjskich boiskach. Ekstraklasa jednak o nim nie zapomniała. Dariusz Adamczuk widzi szansę na ponowną współpracę z Grekiem, lecz tym razem w Widzewie Łódź. „Może nasze drogi znowu się spotkają” - padło w rozmowie z „Przeglądem Sportowym Onet”.

Efthymios Koulouris rozstrzelał się na dobre podczas kampanii 2024/2025. Dla Pogoni zanotował wówczas 31 bramek. Szczecinianie mocno zabiegali o zatrzymanie go na dłużej, lecz ten podążył za „złotym” kontraktem do Arabii Saudyjskiej.

29-latek z miejsca stał się gwiazdą drugoligowego Al-Ula FC. Jego trzynaście trafień podtrzymuje szanse na awans klubu z północno-zachodniej części Królestwa do elitarnej Saudi Pro League.

Na ten moment Koulouris jest nie do wyciągnięcia dla wielu zespołów. Umowa łącząca go z Saudyjczykami obowiązuje do 30 czerwca bieżącego roku. Co ważne, znajduje się w niej opcja przedłużenia o kolejne dwanaście miesięcy. Co dalej?

Być może następnym krokiem doświadczonego snajpera będzie powrót do Ekstraklasy. Dariusz Adamczuk nie wyklucza tego, że Widzew Łódź zainteresuje się tym tematem.

- „Koulou” ma do nas ogromny szacunek, bo zawsze graliśmy fair i dużo zawdzięcza Pogoni. Wie, kto go ściągnął. Wyciągnęliśmy go z LASK Linz, gdy miał trudny okres w karierze, a teraz jest na szczycie i zarabia pieniądze swojego życia. Choć wiem, że gra w II lidze w Arabii Saudyjskiej - zaczął działacz.

- Czy Widzew byłoby stać rywalizować o Koulourisa? Z tamtymi klubami? Nie. Ale z Europą już tak. Pamiętajmy, że „Koulou” ma 30 lat, to już nie jest młody chłopak. Ale dla napastnika to fajny wiek. Myślę, że top 5 lig raczej nie będzie zabiegała o niego. Tylko on ma jeszcze podpisany kontrakt w Arabii Saudyjskiej - rok plus rok. Myślę, że gdyby miał wrócić do Polski, to chciałby współpracować ze mną. Może nasze drogi znowu się spotkają. Tylko na razie mamy dwóch dobrych napastników, a na nich naciskać będzie Klukowski - dodał.

Bilans Greka na najwyższym ligowym poziomie w Polsce wskazuje na 70 występów, 43 bramki i pięć asyst.

Cała rozmowa z Dariuszem Adamczukiem jest dostępna TUTAJ