„Nie chcę być wygwizdywany w miejscu, gdzie czuję się komfortowo”. Vinícius Júnior otwarcie o przyszłości w Realu Madryt

2026-01-21 07:37:32; Aktualizacja: 1 godzina temu
„Nie chcę być wygwizdywany w miejscu, gdzie czuję się komfortowo”. Vinícius Júnior otwarcie o przyszłości w Realu Madryt Fot. IMAGO / Ball Raw Images
Piotr Różalski
Piotr Różalski Źródło: TNT Sports

We wtorek Real Madryt świętował pierwsze efektowne zwycięstwo pod wodzą Alvaro Arbeloi. Na własnym obiekcie rozgromił AS Monaco 6:1. Jednym z największych bohaterów spotkania był Vinícius Júnior, który zaraz po końcowym gwizdku wyrzucił z siebie przemyślenia dotyczące jego traktowania przez miejscowych kibiców.

25-latek przechodzi przez trudny sezon. Niektórzy fani uważają go za jeden z powodów, dla których w poprzednim tygodniu Real Madryt zwolnił Xabiego Alonso.

Niejednokrotnie dało się zauważyć lub odczuć, że gracz ofensywnej formacji wdawał się w spory ze szkoleniowcem, który przed dwoma sezonami osiągał sukcesy z Bayerem Leverkusen. Po burzliwym okresie Hiszpana zastąpił Álvaro Arbeloa.

W końcu Madrytczycy odnieśli bardzo przekonujące zwycięstwo w Lidze Mistrzów, natomiast „Viní” dalej odczuwa dyskomfort w relacji z kibicami przybywającymi na Santiago Bernabéu. W rozmowie dla TNT Sports dał do zrozumienia, że będzie pracował nad załagodzeniem sporu, deklarując chęć bardzo długiej przynależności do aktualnych barw.

– Ostatnie dni były dla mnie trudne z powodu gwizdów i wszystkiego tego, co mówiono na mój temat. Konieczne jest wsparcie naszych kibiców, aby można było wrócić do normalności. Jeśli będziemy razem, możemy w tym sezonie jeszcze wiele wygrać – podkreślił skrzydłowy.

– Chcę zostać zapamiętany za wszystko, co zrobiłem dla tego klubu, ale wymagania są wysokie. Muszę im sprostać każdego dnia. Staram się dawać z siebie wszystko dla tej koszulki i klubu, który dał mi tak wiele. Nie chcę być wygwizdywany w swoim własnym domu, gdzie czuję się komfortowo. Kibice mają swoje prawa, których nie rozumiem, ale jestem tu po to, żeby się rozwijać – dodał.

– Smutno mi z tym. W ostatnich spotkaniach nie czułem się komfortowo, bo cokolwiek zrobiłem nie tak, słyszałem buczenie. Ale kibice mają prawo. Płacą za bardzo drogie bilety.

– Chcę zostać w Realu Madryt na bardzo długo. Odnowienie kontraktu? Mam jeszcze jeden sezon przed sobą. Podchodzimy do tego spokojnie. Ufam prezydentowi, a on mi. Mamy bardzo dobre relacje. Przeanalizujemy sytuację w odpowiednim czasie, bez pośpiechu – podsumował.

W trykocie „Królewskich” 45-krotny reprezentant Brazylii przekroczył barierę 350 meczów. Strzelił 113 goli i zaliczył 94 asysty, co dotychczas przyczyniło się do zdobycia 14 trofeów, w tym dwóch Pucharów Europy i trzech mistrzostw Hiszpanii.