Barcelona-Girona w USA, rozdział 2. Sprawa meczu trafia do sądu

Barcelona-Girona w USA, rozdział 2. Sprawa meczu trafia do sądu fot.
Rafał Bajer
Źródło: Washington Post

Relevent, organizator niedoszłego „exhibition game” pomiędzy Barceloną a Gironą w USA, procesuje się z USSF, twierdząc, że to ta organizacja uniemożliwiła realizację ambitne projektu.

LaLiga robi co w jej mocy, by iść łeb w łeb z Premier League w kwestii praw telewizyjnych i jednym z pomysłów promocji było przeniesienie części spotkań poza granicę Hiszpanii. Wiele federacji krajowych czyni tak z meczami o superpuchar, ale władzom ligi hiszpańskiej zależało na tym, by w USA rozegrano mecz ligowy. FC Barcelona i Real Madryt dość szybko zapowiedziały, że są otwarte na projekt, ale wyłącznie w przypadku swoich meczów wyjazdowych.

Na pierwszy ogień miały iść derby Katalonii pomiędzy Gironą a Barceloną. Plan przerodził się jednak w kilkumiesięczną farsę, która wywołała jedynie dyskusję w świecie futbolu na temat łączenia tradycji z nowoczesnymi rozwiązaniami marketingowymi. Wiele osób opowiadało się wtedy, iż mecze powinny się odbywać na obiekcie gospodarza, tak by były dostępne dla lokalnych kibiców.

Zgody na rozegranie meczu ligowego w Stanach Zjednoczonych nie wyraziły hiszpańska federacja i UEFA, ale Relevent, organizator meczu, oskarża o niepowodzenie US Soccer Federation, czyli Amerykański Związek Piłki Nożnej. „Washington Post” informuje, że sprawa trafiła do rejonowego sądu w Nowym Jorku.

Relevent Sports ma pretensje do USSF, ponieważ organizacja ta blokowała rozegranie na boiskach w USA nie tylko starcia pomiędzy Gironą a Barceloną, ale także spotkania ekwadorskiej Barcelony z Guayaquil czy też rewanżu finału Copa Libertadores, który ze względów bezpieczeństwa został przeniesiony ze stadionu River Plate na neutralny obiekt. Początkowo USA brały udział w wyścigu do organizacji meczu River z Boca Juniors, lecz południowoamerykańska federacja piłkarska ostatecznie postawiła na Madryt.

USSF zostało oskarżone o złamanie przepisów zapisanych w Ustawie Shermana, która zabrania monopolizacji działalności gospodarczej oraz zawierania porozumień ograniczających czyjąś działalność. Relevent Sports uważa, że naruszony został ten drugi aspekt.

Amerykańska federacja nie czuje się jednak winna całemu zamieszaniu i podaje się na przepisy FIFA, które zakładają, iż oficjalne mecze ligowe powinny być rozgrywane na terenie odpowiedniej federacji, czyli w przypadku LaLigi - RFEF, zatem hiszpańskiego związku piłkarskiego. USSF zaleciło Relevent, by to najpierw uzyskało zgody poszczególnych federacji, zanim przystąpi do organizacji tak dużych wydarzeń.

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy