Boateng: Jest porozumienie, ale... transfer do Juventusu upadł!

Boateng: Jest porozumienie, ale... transfer do Juventusu upadł! fot. FotoPyk
Rafał Bajer
Rafał Bajer
Źródło: Kicker

Jérôme Boateng jednak ma pozostać w Bayernie Monachium.

Trudno było przewidzieć taki obrót spraw. Włoskie media były niemal przekonane, że niemiecki defensor zasili szeregi Juventusu, który poszukuje wzmocnień w defensywie w związku z poważną kontuzją Giorgio Chielliniego. Kapitan „Starej Damy” wypadł z gry na kilka miesięcy, dlatego plan zakładał sprzedaż Daniele Ruganiego i zakup Boatenga właśnie. Wszystko szło sprawnie, ale niepowodzeniem zakończyły się rozmowy z agentem piłkarza.

„Kicker” informuje, że kluby bardzo szybko osiągnęły porozumienie, w czym pomogły dobre relacje udowadniane w ostatnich latach różnymi transferami. Tak samo miało być i tym razem, zwłaszcza że 30-latek stracił miejsce w składzie. Problem jednak w tym, iż przedstawicielowi zawodnika niezbyt spodobały się warunki proponowane przez turyńczyków.

Negocjacje były prowadzone od wczoraj, ale Christian Nerlinger, agent piłkarza, na ten moment nie widzi możliwości ich sfinalizowania. Sam Boateng miał zakulisowo przekazać dziennikarzom „Kickera”, iż wątpi w swoją dzisiejszą przeprowadzkę, a w podobnym tonie wypowiadają się osoby związane z zarządem „die Roten”. Klub pogodził się z tym, że Boateng pozostanie w drużynie co najmniej do stycznia.

Okno transferowe jest otwarte dla włoskich drużyn do godziny 20:00. Niewykluczone, iż Juventus podejmie jeszcze jedną próbę, ale najprawdopodobniej teraz działacze skoncentrują się na innych opcjach. Są nimi choćby Dejan Lovren czy też Medhi Benatia, który niegdyś deklarował, iż chętnie zakończyłby karierę na Allianz Stadium, lecz odszedł do katarskiego Al-Duhail, kiedy zauważył, że nie ma szans na regularną grę pod wodzą trenera Massimiliano Allegriego.

Najnowsze informacje

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy