Brzęczek po przegranej ze Słowenią

Brzęczek po przegranej ze Słowenią fot. FotoPyk
Mateusz Michałek
Mateusz Michałek
Źródło: TVP Sport

Jerzy Brzęczek skomentował piątkową porażkę reprezentacji Polski ze Słowenią.

Biało-czerwoni przegrali ze Słoweńcami 0:2. Bramki dla rywali zdobyli Aljaž Struna i Andraž Šporar. Mimo porażki, Polacy z dorobkiem 12 punktów dalej przewodzą tabeli grupy G. Ich najbliższy rywal, Austria, traci do nich trzy „oczka”.

- Z jednej strony to zimny prysznic, który jest potrzebny nam wszystkim. Z drugiej - za trzy dni mamy kolejne bardzo ważne spotkanie i musimy być gotowi na to wyzwanie.

- Dzisiaj dobrze zaczęliśmy. W dwóch, trzech sytuacjach zabrakło nam dokładnego rozegrania, żeby zdobyć bramkę. Później straciliśmy gola ze stałego fragmentu gry i zaczęliśmy popełniać dużo błędów w defensywie i poruszaniu się. Byliśmy mocno rozciągnięci i Słoweńcy to wykorzystywali. Na pewno zasłużenie wygrali.

- Taka jest piłka. Przygotowujesz się pod rywala, ale boisko wszystko weryfikuje. Słoweńcy wykorzystali nasze pomyłki w ustawieniu.

- Brakowało decyzji o oddaniu strzału. Parę razy mieliśmy piłkę na 20-25 metrze i szukaliśmy dogrania.

- Byliśmy przygotowani na to, co zaprezentowali Słoweńcy. Zdawaliśmy sobie sprawę z tego, jakie to będzie spotkanie. Tym bardziej jest to dla nas bolesne. Wiedzieliśmy, co nas czeka i nie do końca się temu przeciwstawiliśmy.

- Krystian Bielik wszedł w trudnym momencie. Ma duży potencjał i umiejętności. Myślę, że jego debiut można ocenić pozytywnie.

- Jeśli chodzi o najbliższy mecz z Austrią, już wcześniej wiedzieliśmy, że to drużyna na naszym poziomie. Mamy wyrównaną grupę. Wiemy, że eliminacje do samego końca będą trudne. Potrzebne jest maksymalne zaangażowanie - powiedział Brzęczek.

Najnowsze informacje

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy