Marek Papszun szuka następnych ofiar. Ta dwójka może zostać skreślona w Legii Warszawa

2026-01-16 23:23:21; Aktualizacja: 1 godzina temu
Marek Papszun szuka następnych ofiar. Ta dwójka może zostać skreślona w Legii Warszawa Fot. Wojciech Dobrzynski/PressFocus
Norbert Bożejewicz
Norbert Bożejewicz Źródło: Sport.pl

Trener Marek Papszun nie widzi dalszej przyszłości w Legii Warszawa dla Claude'a Gonçalvesa. Niewykluczone, że wkrótce dołączą do niego Rúben Vinagre i Kacper Chodyna - sugeruje Konrad Ferszter ze Sport.pl.

Zespół „Wojskowych” rozpoczął przygotowania do startu rundy wiosennej po fatalnej w swoim wykonaniu jesieni u sterów z Markiem Papszunem, przejętym z Rakowa Częstochowa.

Szkoleniowiec nie potrzebował następnie zbyt wiele czasu na wskazanie dwóch kluczowych dla siebie pozycji do wzmocnienia w postaci bramkarza oraz środkowego napastnika. Na razie przedstawiciele klubu ściągnęli mu nowego golkipera w osobie Otto Hindricha z CFR Cluj i pracują nad zakontraktowanie atakującego.

W międzyczasie trener musi także wytypować piłkarzy do opuszczenia struktur Legii Warszawa, ponieważ obecny skład był budowany pod kątem rywalizacji na trzech frontach. Tymczasem stołecznej ekipie pozostaje teraz już bicie się tylko w rozgrywkach Ekstraklasy.

W efekcie w barwach polskiego klubu nie zobaczymy już Noaha Weißhaupta (skrócone wypożyczenie z Freiburga) oraz Marco Burcha (wytransferowany do Servette FC). Ponadto formalną zgodę na poszukiwanie nowego pracodawcy dostał Claude Gonçalves.

Na tych trzech odejściach jednak się nie skończy, co zakomunikował już dyrektor sportowy Michał Żewłakow.

Z kolei Konrad Ferszter ze Sport.pl w swojej analizie wskazał, że kolejnymi piłkarzami, którzy mogą zostać skreśleni przez Marka Papszuna są Rúben Vinagre i Kacper Chodyna.

26-letni lewy obrońca lub wahadłowy wdarł się przebojem do „Wojskowych” po wypożyczeniu ze Sportingu i na późniejsze polecenie Gonçalo Feio został wykupiony. Od tego momentu gracz z przeszłością w AS Monaco czy Wolverhampton systematycznie obniżał loty. W związku z tym stał się dużym obciążeniem dla budżetu drużyny, z którego ma pobierać nawet przeszło 700 tysięcy euro rocznie.

Dlatego, jeśli nie przekona do siebie szkoleniowca w znaczącym stopniu, to zostanie poświęcony na rzecz podreperowania stanu finansów klubu z Łazienkowskiej.

Jego los może podzielić wspomniany 26-latek, grający nominalnie na skrzydle, ale w razie konieczności potrafiący też obstawić wahadło czy prawą stronę defensywy.

Piłkarz sprowadzony za 860 tysięcy euro z Zagłębia Lubin w lipcu 2024 roku był dużo częściej krytykowany niż chwalony za swoje występy i przez wielu kilkukrotnie typowany do opuszczenia Legii Warszawa. Nastanie rzędów Papszuna dawało jeszcze nadzieje na to, że ten znajdzie w nim przydatne umiejętności, ale dotychczasowy etap przygotowań wskazuje na to, że Chodyna nie będzie odgrywał u niego istotnej roli, więc nic w teorii nie stoi na przeszkodzie, by ten rozstał się tej zimy z klubem.