Eriksen jednak odejdzie z Tottenhamu?! Wraca temat jego transferu.... w PROMOCJI

Eriksen jednak odejdzie z Tottenhamu?! Wraca temat jego transferu.... w PROMOCJI fot. FotoPyk
Karol Brandt
Źródło: The Telegraph

Według najnowszych wieści Real Madryt, Juventus, Atlético Madryt i Inter Mediolan wznowiły starania o angaż Christiana Eriksena.

Po przegranym finale Ligi Mistrzów z Liverpoolem Duńczyk oświadczył, że chciałby spróbować czegoś nowego w swojej karierze zawodniczej, a kierunek hiszpański bardzo mu odpowiada. 27-latek był wówczas łączony z Realem Madryt i wydawało się, że po takiej deklaracji ze strony piłkarza, „Królewscy” szybko przejdą do rzeczy i postarają się sfinalizować jego transfer.

Hiszpańskie media zdążyły nawet poinformował, że madrytczycy doszli już do porozumienia z ofensywnym pomocnikiem, a do ustalenia pozostały tylko szczegóły operacji pomiędzy klubami. Tymczasem minęły dwa miesiące, a Duńczyk nadal jest w Tottenhamie Hotspur.

Nie oznacza to jednak, że „Koguty” nie szukają jego następcy, wręcz przeciwnie. Jak poinformował bowiem dziennik „The Telegraph”, Anglicy walczą z całych sił o pozyskanie kogoś z dwójki Bruno Fernandes-Giovani Lo Celso. Problem jednak w tym, że mają czas tylko do ósmego sierpnia, kiedy to wygasa okno transferowe dla klubów z Premier League.

Jeśli zatem ta sztuka się im powiedzie, zainteresowane ekipy angażem Christiana Eriksena otrzymają dodatkowy czas na negocjacje. W tej chwili o zakontraktowanie 89-krotnego reprezentanta swojego kraju na arenie międzynarodowej walczyć mają cztery kluby: Real Madryt, Juventus, Atlético Madryt i Inter Mediolan.

Według wspomnianego źródła, z uwagi na wygasający już za rok kontrakt, były piłkarz Ajaksu byłby dostępny za mniej niż 50 milionów funtów (55 milionów euro). Niemniej, choć każdą z wymienionych ekip stać na taki zakup, można zakładać w ciemno, że ich przedstawiciele będą starali się jeszcze zbić tę kwotę. 

Eriksen w sezonie 2018/2019 wziął udział w 51 spotkaniach, a swoją obecność zaznaczył dziesięcioma golami i 17 kluczowymi podaniami.

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy