Górnik Zabrze nie będzie za nim tęsknił. Jeden z najgorszych transferów, latem odejdzie

2025-04-03 19:20:09; Aktualizacja: 17 godzin temu
Górnik Zabrze nie będzie za nim tęsknił. Jeden z najgorszych transferów, latem odejdzie Fot. Artur Kraszewski / PressFocus
Norbert Niebudek
Norbert Niebudek Źródło: Transfery.info

Kiedy pod koniec sierpnia zeszłego roku Górnik Zabrze sfinalizował wypożyczenie Sinana Bakışa, sądzono, że turecki napastnik realnie wzmocni rywalizację na pozycji środkowego napastnika. Tymczasem transfer 30-latka okazał się kompletnym niewypałem.

W pierwszych tygodniach po inauguracji bieżącego sezonu w Ekstraklasie trener Jan Urban dostał twardy orzech do zgryzienia. „Trójkolorowi” borykali się bowiem ze sporymi problemami w kwestii zdobywania bramek. Przede wszystkim zawodzili napastnicy. 

Stąd pod koniec sierpnia Górnik zdecydował się wzmocnić tę pozycję, sięgając po 30-letniego Sinana Bakışa, który dzięki swojemu doświadczeniu z gry w holenderskiej Eredivisie, austriackiej Bundeslidze czy hiszpańskiej LaLidze 2 miał podnieść poziom sportowy i zapewnić regularne trafienia w zabrzańskim zespole.

Jesienią wypożyczony z Realu Saragossa snajper zupełnie nie radził sobie na polskich stadionach. Najlepszym na to dowodem jest fakt, że na przestrzeni kilku miesięcy, podczas których ani razu nie wyszedł na murawę w podstawowym składzie, nie zdołał strzelić także premierowego gola.

Mimo to wydawało się, że lada moment wszystkie strony znajdą odpowiednie rozwiązanie. Zimą transfer Bakışa dopinało MKE Ankaragücü. Przedstawiciel zaplecza rodzimych rozgrywek nie doszedł jednak do porozumienia odnośnie pozyskania atakującego, w związku z czym piłkarz pozostał w szeregach Górnika.

- Nie ma co ukrywać. Staram się nie strzelać w swoich zawodników. Wiadomo, że liczymy na Sinana, że w tej rundzie pokaże, że potrafi strzelać bramki. [...] Liczymy, że nam coś pomoże. [...] Jest na ten moment okej, ale liczymy na więcej. Od niego oczekujemy więcej, że nam w tej rundzie pomoże. Przetrenuje okres przygotowawczy. Będzie trochę więcej i w nowej rundzie pokaże, co potrafi. Bo strzelać potrafi - przekonywał dyrektor sportowy 14-krotnego mistrza kraju, Łukasz Milik w rozmowie przed startem wiosennych zmagań.

Wiara ta nie była oparta na żadnych rzeczywistych fundamentach, dlatego też nie może dziwić, że po wznowieniu ligowych spotkań sytuacja tureckiego napastnika nie uległa zmianie. Wiosną trzykrotnie pojawiał się on na boisku. We wszystkich przypadkach wchodził na plac w końcówkach meczów z ławki rezerwowych. 

Bakış to niewątpliwie jeden z najgorszych transferów przeprowadzonych przez Górnik w ciągu ostatnich lat. Po przenosinach na Górny Śląsk były gracz juniorskich drużyn Bayeru Leverkusen rozczarował na całej linii. Gdy latem wróci do struktur Realu Saragossa, nikt w Zabrzu nie będzie za nim tęsknił.