Kuciak ostro po hicie z Legią: To była kradzież

Kuciak ostro po hicie z Legią: To była kradzież fot. FotoPyk
Mateusz Michałek
Źródło: AudioGol

Dušan Kuciak jednoznacznie ocenił pracę sędziów w sobotnim meczu Lechii Gdańsk z Legią Warszawa.

To ekipa z Trójmiasta lepiej rozpoczęła hit Ekstraklasy, wychodząc na prowadzenie po golu Lukáša Haraslína. Później do siatki trafili jednak Paweł Stolarski, Kasper Hämäläinen, a także Iuri Medeiros i to Legia wygrała 3:1.

W trakcie całego spotkania nie obyło się bez kontrowersji. Wielkie emocje wzbudziła już sytuacja z początku meczu, kiedy to piłka zagrana przez Artura Sobiecha trafiła w rękę Artura Jędrzejczyka. Sędzia Daniel Stefański nie podyktował rzutu karnego.

- To była dzisiaj kradzież. Jędrzejczyk - dwie czerwone kartki. Pierwsza na pewno, nie ma się co oszukiwać. Czy to normalne, że on wybija piłkę na rożnego, a sędzia daje rzut sędziowski? Do tego „Jędza” fauluje Konrada Michalaka tak, jak robi się to w futbolu amerykańskim. Ile było fauli odgwizdanych dla Legii, których tak naprawdę nie było? Ile było takich autów?

- Pamiętam, że ten arbiter sędziował nam na Zagłębiu. Nie miało być czerwonej kartki dla Starzyńskiego? Oczywiście, że tak. Bardzo dziękuję i gratuluję sędziemu. Okradł nas. Nie mówię, że zabrał nam trzy punkty, ale punkt. Ten pan nie szanuje ludzi. Nie podałem mu ręki - powiedział 33-letni bramkarz Lechii.

Na cztery kolejki przed końcem sezonu Legia wyprzedza gdańszczan o trzy „oczka”.

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy