Lech Poznań osłabiony na mecz ze Śląskiem Wrocław. Mariusz Rumak potwierdził nieobecność ważnego zawodnika

2024-02-23 09:50:38; Aktualizacja: 3 miesiące temu
Lech Poznań osłabiony na mecz ze Śląskiem Wrocław. Mariusz Rumak potwierdził nieobecność ważnego zawodnika Fot. FotoPyK
Norbert Bożejewicz
Norbert Bożejewicz Źródło: Lech Poznań

Trener Mariusz Rumak przyznał na konferencji prasowej poprzedzającej spotkanie Lecha Poznań ze Śląskiem Wrocław, że nie skorzysta w jego trakcie z usług Mikaela Ishaka i Filipa Dagerståla.

„Kolejorz” udanie zainaugurował rundę wiosenną Ekstraklasy od odniesienia dwóch zwycięstw. Dzięki temu zniwelował stratę do prowadzącej Jagiellonii Białystok, będącej jego ostatnim przeciwnikiem, do zaledwie dwóch punktów.

Tym samym Lech Poznań ma olbrzymią szansę, by po nadchodzącej serii gier wskoczyć na pozycję lidera Ekstraklasy lub przynajmniej awansować na drugie miejsce, ponieważ 24 lutego o godzinie 17:30 zmierzy się przed własną publicznością ze Śląskiem Wrocław, dysponującym identycznym dorobkiem, co klub z Podlasia.

Trener Mariusz Rumak zapowiedział na konferencji prasowej poprzedzającej to spotkanie, że nie będzie mógł w nim skorzystać w dalszym ciągu z usług Mikaela Ishaka, Filipa Dagerståla i Artura Sobiecha.

- Sytuacja kadrowa wygląda coraz lepiej. Na teraz mamy trzech zawodników, którzy nie wystąpią w najbliższym meczu. Są to Mikael Ishak, Filip Dagerstål i Artur Sobiech. Reszta jest do dyspozycji - stwierdził szkoleniowiec.

Ostatni z piłkarzy przeszedł niedawno operację kolana i nie wróci już w tym sezonie do gry. Z kolei dwaj Szwedzi nie odzyskali jeszcze pełni sił po przebytych urazach.

Opiekun Lecha Poznań wierzy jednak w to, że pozostali dostępni piłkarze przełamią fatalną passę starć ze Śląskiem Wrocław, który zanotował serię czterech zwycięstw z rzędu nad sobotnim przeciwnikiem.

- Musimy zagrać konsekwentnie. Rozmawiam z piłkarzami, żeby od pierwszej do ostatniej minuty kontrolować mecz. Musimy wiedzieć, co chcemy zrobić z piłką i bez piłki. To będzie klucz, żeby wszystko zmienić. Ja też jako trener Śląska wygrałem na Bułgarskiej, więc wiem, jak się zespół przygotowuje się mentalnie do tych pojedynków. Bogaty o te doświadczenia znam sposób, w jaki przygotować swoją drużynę. To jest jedno, a co innego rzeczywistość, którą musimy wykreować na własnych warunkach - przyznał.