Lech Poznań po gwiazdę ligi słoweńskiej. Stefan Savić na celowniku

Lech Poznań po gwiazdę ligi słoweńskiej. Stefan Savić na celowniku
Rafał Bajer
Rafał Bajer
Źródło: Nogomania

Lech Poznań szuka wzmocnień w formacjach ofensywnych. Na celowniku „Kolejorza” znalazł się Stefan Savic, który na co dzień broni barw Olimpiji Lublana.

Wicemistrzowie Słowenii po 16 meczach obecnej edycji rozgrywek zajmują pozycję lidera, a jedną z kluczowych postaci tego wyniku jest Stefan Savic. Austriacki ofensywny pomocnik jest gwiazdą swojego zespołu oraz całej ligi, ale coraz więcej wskazuje, że jego przygoda w Słowenii powoli dobiega końca. Jego kontrakt jest ważny do końca czerwca 2020 roku, a klubu nie stać na spełnienie żądań zawodnika.

Właśnie dlatego działacze Olimpiji stanęli przed nie lada dylematem. Z jednej strony mogą zatrzymać pomocnika, by ten pomógł chociaż w walce o mistrzostwo, z drugiej jednak strony styczeń przyniesie ostatnią okazję, by zarobić na graczu. Tutaj z pomocą może przyjść Lech Poznań, który zarzucił sieci na rozgrywającego.

Słoweński portal „Nogomania” informuje, że „Kolejorz” przedstawił już konkretną propozycję pozyskania piłkarza. Na razie rozmowy były prowadzone przez pośredników z samym zawodnikiem, ale niewykluczone, że jeśli uda się dojść z nim do porozumienia, ekipa ze stolicy Wielkopolski spróbuje ściągnąć gracza już w trakcie zimowej przerwy.

Portal dodaje, że zainteresowanie Lecha jest bardzo konkretne, a Słoweńcy nie mają w tym wypadku zbyt wielu argumentów przemawiających na ich korzyść. Pensja gracza już teraz daje się we znaki klubowi, a wygasający kontrakt może zmusić działaczy do szukania porozumienia w kwestii sprzedaży. W przeciwnym razie Savic odejdzie zupełnie za darmo.

25-latek jest opisywany jako jeden z najlepszych zawodników w całej lidze słoweńskiej. Charakteryzuje się szybkością i nieprzewidywalnością w swoich zagraniach, potrafi przy tym dobrze znaleźć się w polu karnym lub też wbiec w jego obręb na pełnej szybkości. „Nogomania” zauważa, że bez niego w składzie Olimpija radzi sobie znacznie gorzej, szczególnie w kreowaniu akcji. Sam piłkarz uznał, że czas postawić kolejny krok w karierze i spróbować swoich sił w silniejszej lidze, za którą uważa Ekstraklasę. Wcześniej występował między innymi w Red Bullu Salzburg, ale nie zdołał się tam przebić, dlatego postanowił rozwijać swoją karierę na Bałkanach.

Najnowsze informacje

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy