Legia Warszawa odwołuje się od czerwonej kartki dla José Kanté. Zaskakująca argumentacja

Legia Warszawa odwołuje się od czerwonej kartki dla José Kanté. Zaskakująca argumentacja fot. FotoPyK
Norbert Bożejewicz
Norbert Bożejewicz
Źródło: Legia Warszawa

Legia Warszawa złożyła wniosek do Komisji Ligi o anulowanie czerwonej kartki José Kanté, którą napastnik został ukarany w trakcie meczu przeciwko Piastowi Gliwice (1:2) w 26. kolejce.

Przedstawiciele „Wojskowych” nie pogodzili się z argumentacją sędziego Jarosława Przybyła, który zakwalifikował wejście gwinejskiego napastnika w nogi przeciwnika jako poważny, rażący faul z użyciem nieproporcjonalnej siły.

Legia Warszawa przekonuje, że arbiter błędnie zinterpretował wejście José Kanté i swoje zdanie argumentuje między innymi wydarzeniami z przeszłości, które miały miejsce na boisku i zostały ocenione na żółtą kartkę lub kompletnym brakiem konsekwencji wobec zawodnika atakującego.

- José wygrał pojedynek o piłkę, zgrał ją do innego naszego zawodnika, a następnie przez całkowity przypadek wpadł na piłkarza Piasta. Co więcej, zachowanie naszego zawodnika nie było intencjonalne, agresywne czy nakierowane na rywala – a w konsekwencji nie sposób przyjąć, że miał miejsce atak na przeciwnika z użyciem nieproporcjonalnej siły. Sytuację sędzia powinien zakwalifikować jako całkowicie przypadkowe zdarzenie nieskutkujące napomnieniem, ewentualnie – zgodnie z postanowieniami PZPN do Przepisów Gry w Piłkę Nożną wydanych przez IFAB – jako nierozważne kopnięcie podczas walki o piłkę i dać José żółtą kartkę. Analizowaliśmy zresztą wiele innych, analogicznych sytuacji z boisk PKO Ekstraklasy i czołowych lig europejskich, w których przypadkowo doszło do kontaktu między zawodnikami, ale sędziowie nie wykluczyli żadnego z nich. Dobrym przykładem jest choćby nadepnięcie na José Kanté przez Musondę podczas meczu Legia – Śląsk w tym sezonie czy nadepnięcie przez Gryszkiewicza z Górnika na Carlitosa wiosną zeszłego roku – w obu tych przypadkach zawodnicy rywali nie otrzymali nawet żółtych kartek. Te decyzje nie wzbudzały kontrowersji i zostały przyjęte jako poprawne - powiedział dr Jakub Laskowski, dyrektor ds. prawnych i administracji sportowej Legii Warszawa.

- Wystąpiliśmy o odstąpienie od wymierzenia kary dyscyplinarnej oraz anulowanie kary wykluczenia z gry. Sędzia Przybył błędnie ocenił tę sytuację. Spodziewamy się uchylenia jego decyzji. Mamy przy tym pełną świadomość, że kluczowe w tym zakresie jest stanowisko Kolegium Sędziów PZPN – w przypadku potwierdzenia prawidłowości decyzji sędziego o wykluczeniu Jose przez ten organ PZPN, Komisja Ligi Ekstraklasy S.A. nie będzie mogła uwzględnić naszego protestu - dodał.

Zobacz również

Sponsor serwisu. Sprawdź promocję w PZBuk Sponsor serwisu. Sprawdź promocję w PZBuk N'Golo Kante pozwany na blisko cztery miliony euro N'Golo Kante pozwany na blisko cztery miliony euro Serie A: Nietypowy termin letniego okna transferowego Serie A: Nietypowy termin letniego okna transferowego Dramat Rafała Wolskiego. Po raz TRZECI zerwał więzadła krzyżowe Dramat Rafała Wolskiego. Po raz TRZECI zerwał więzadła krzyżowe PSG: Wszystko jasne! Definitywny transfer Icardiego PSG: Wszystko jasne! Definitywny transfer Icardiego Powroty, powroty, powroty, czyli kiedy ruszają piłkarskie ligi w Europie Powroty, powroty, powroty, czyli kiedy ruszają piłkarskie ligi w Europie Forbes: 100 najlepiej zarabiających sportowców świata. 14 piłkarzy na liście Forbes: 100 najlepiej zarabiających sportowców świata. 14 piłkarzy na liście Arbiter międzynarodowy Slavko Vinčić trafił do aresztu. Wpadł podczas obławy bośniackiej policji Arbiter międzynarodowy Slavko Vinčić trafił do aresztu. Wpadł podczas obławy bośniackiej policji

Najnowsze informacje

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy