Mateusz Musiałowski nie wraca do Polski. Nowy klub to spora niespodzianka

2023-08-21 17:50:46; Aktualizacja: 1 rok temu
Mateusz Musiałowski nie wraca do Polski. Nowy klub to spora niespodzianka Fot. Liverpool
Paweł Hanejko
Paweł Hanejko Źródło: Kuba Seweryn [Sport.pl]

Mateusz Musiałowski opuści Liverpool, ale do Polski nie wróci. Jego nowym zespołem będzie TSV Hartberg - informuje Kuba Seweryn ze Sport.pl.

Mateusz Musiałowski nie jest w stanie przebić się do pierwszego zespołu Liverpoolu, dlatego szuka dla siebie nowego wyzwania. Mówiono o nim w kontekście przenosin do Jagiellonii Białystok czy Górnika Zabrze.

Ostatecznie jednak do Ekstraklasy nie trafi, ponieważ zasili prawdopodobnie TSV Hartberg - twierdzi Kuba Seweryn.

W tym przypadku kluczowy głos miał sam zainteresowany, który uznał, że najlepsze rozwiązanie to dla niego przenosiny do Austrii.

Ruch jest na ostatniej prostej i do jego dopięcia potrzeba w tym momencie już tylko woli ze strony Liverpoolu. Jeśli kluby się dogadają, Musiałowski przejdzie testy medyczne, a po nich podpisze kontrakt.

Wybór nowego pracodawcy to w przypadku atakującego spora niespodzianka. Mowa bowiem o zespole, który w poprzednim sezonie rywalizował o utrzymanie w austriackiej ekstraklasie. Teraz chce tego uniknąć.

Mateusz Musiałowski uchodzi za ogromny talent, ale do tej pory nie był w stanie udowodnić go w dorosłej piłce.

Reprezentant Polski do lat 21 w tym sezonie zaliczył w rezerwach Liverpoolu dwa spotkania, a w nich miał gola i asystę.

Kontrakt wiąże go z obecnym zespołem do 30 czerwca 2024 roku.