Mourinho odrzucił rekordową ofertę. Ależ pensja!

Mourinho odrzucił rekordową ofertę. Ależ pensja! fot. beIN Sports
Rafał Bajer
Źródło: Sky Sports | The Guardian

Gigantyczne zarobki nie skusiły José Mourinho do przeprowadzki na Daleki Wschód.

W zeszłym tygodniu robiło się coraz głośniej na temat potencjalnej przeprowadzki Portugalczyka do Guangzhou Evergrande. Pierwsze spotkania z przedstawicielami klubu odbyły się już w kwietniu tego roku, a ostatnimi czasy klub znacząco przyspieszył w swoich staraniach. Ostatecznie szkoleniowiec jednak odmówił, choć tak duża propozycja była zaskakująca nawet dla niego.

„Sky Sports” informuje, że Chińczykom bardzo zależało na tym, by to właśnie Mourinho był następcą Fabio Cannavaro, który przymierzał się do przyjęcia większej roli w reprezentacji Chin. Propozycja opiewała na kwotę 28 milionów funtów rocznie wraz z bonusami, co w całości dałoby 88 milionów za cały kontrakt. W przeliczeniu zatem były szkoleniowiec Manchesteru United mógł zgarnąć niemal 100 milionów euro.

Mourinho sam miał być bardzo zaskoczony aż tak wysoką ofertą i choć relacje między nim a klubem były bardzo pozytywne, ostatecznie zdecydował się odmówić. Jednym z powodów była ambicja, by podjąć się kolejnego wyzwania w Europie i znów powalczyć o kolejne trofea do kolekcji. „The Guardian” jest jednak przekonany, iż zdecydowały względy rodzinne - „The Special One” nie chciał zostawiać najbliższych, a też zdawał sobie sprawę, jak problematyczna byłaby przeprowadzka do Chin.

56-latek pozostaje zatem w Europie, choć jak na razie wciąż bezrobotny. Sezon powoli startuje i na rynku nie ma zbyt wielu opcji dla wolnych trenerów, ale Mourinho się tym nie przejmuje i spokojnie czeka na właściwą okazję. Kilka tygodni temu Cristiano Ronaldo miał go nawet namawiać na objęcie Juventusu, lecz klub stanowczo odrzucił taką możliwość. Mourinho też nie był chętny na taki kierunek ze względu na swoją przeszłość w Interze Mediolan.

W grę wchodziło także prowadzenie reprezentacji. Niektóre media wróżyły Portugalczykowi przygodę w roli selekcjonera, ale na ten moment jest on zainteresowany pracą z piłkarzami na co dzień, a nie tylko na pojedynczych zgrupowaniach.

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy