Nainggolan o swoim odejściu z Romy. „Gdybym został, codziennie wybuchałaby wojna światowa”

Nainggolan o swoim odejściu z Romy. „Gdybym został, codziennie wybuchałaby wojna światowa” fot.
Mateusz Michałek
Źródło: Eleven Sports I Het Nieuwsblad

Radja Nainggolan wypowiedział się na temat opuszczenia Romy.

Przez długi czas odejście belgijskiego ofensywnego pomocnika z rzymskiego klubu wydawało się mało prawdopodobne. W zeszłym roku stało się to jednak faktem, a 30-latek przeniósł się do Interu. „Nerazzurri” zapłacili za niego tylko 24 miliony euro, dodając do tego karty zawodnicze Nicolò Zaniolo oraz Davide Santona.

Nainggolan przyznał, że przy transferze swoje zrobiły jego nienajlepsze relacje z Monchim, a więc ówczesnym dyrektorem sportowym „Giallorossich”. Kilka dni temu również rozstał się on z włoskim klubem.

- Miałem pewien spór z dyrektorem. Z pewnością też popełniałem różne błędy, ale on nie zachowywał się wobec mnie profesjonalnie. Nie mam problemu z tym, gdy działacze mówią ci twarzą w twarz, że chcą cię sprzedać. On jednak próbował umieścić mnie w różnych klubach, m.in. z Turcji, nie rozmawiając ze mną na ten temat.

- Znając życie i swój charakter, gdybym został, codziennie wybuchałaby tam wojna światowa - przyznał 30-latek.

Mający obecnie problemy zdrowotne pomocnik rozegrał do tej pory 26 spotkań w koszulce Interu. Strzelił w nich cztery gole i zaliczył trzy asysty.

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy