Negocjacje trwają, a cena rośnie. Real Madryt pobije rekord transferem Pogby?!

Negocjacje trwają, a cena rośnie. Real Madryt pobije rekord transferem Pogby?!
Rafał Bajer
Rafał Bajer
Źródło: Marca

Tylko naprawdę wysoka kwota może skłonić Manchester United do wypuszczenia Paula Pogby.

Nie od dziś wiadomo, że Francuz nie najlepiej czuje się na Old Trafford. Kiedy wracał za rekordową sumę do Manchesteru United, zupełnie inaczej wyobrażał sobie swój pobyt w tym zespole. Rzeczywistość zweryfikowała jednak jego plany do tego stopnia, że mimo iż udało mu się nieco odżyć pod wodzą Ole Gunnara Solskjæra, i tak szczerze wyznał, że chciałby spróbować nowych wyzwań.

Od kilku tygodni bezskutecznie o piłkarza starają się Real Madryt oraz Juventus FC. Kluby chciał obniżyć wymagania „Czerwonych Diabłów”, czyli 150 milionów euro, ale zamiast tego cena zdaje się nieustannie rosnąć. „Marca” informuje, iż aktualnie ekipa z Manchesteru wycenia swoją gwiazdę już na 180 milionów.

„AS” informował wcześniej, że na drodze transferu staje Solskjær, ale wspomniany wcześniej konkurencyjny madrycki dziennik twierdzi, że decyzja o blokowaniu transferu wynika z kalkulacji klubu. Włodarze Manchesteru United uznali, że nie mieliby większych szans, żeby znaleźć godnego następcę zawodnika.

Na rynku teoretycznie dostępny jest Philippe Coutinho, lecz on z góry odrzucił możliwość przeprowadzki na Old Trafford ze względu na sympatię do Liverpoolu, w którym wcześniej występował. O pozostałych pomocników z najwyższej półki byłoby jeszcze trudniej, dlatego klub naciska na pozostanie Pogby, nawet jeśli ten nie jest w pełni zadowolony z tego faktu.

„Marca” dodaje, że jedyną możliwością, by doszło do transferu, jest zapłacenia naprawdę wysokiej kwoty. Mowa tu o wspomnianych 180 milionach euro, które, gdyby „Królewscy” zdecydowali się je wyłożyć, byłyby rekordowym transferem w Hiszpanii. Zinedine'owi Zidane'owi bardzo zależy na tej transakcji, ale nie wiadomo czy Florentino Pérez i spółka będą gotowi na takie poświęcenie. Real z pewnością będzie jednak dalej negocjować, licząc, że uda się nakłonić Anglików do pójścia na ustępstwa.

Najnowsze informacje

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy