Thiago Silva rozbije duet Bednarek-Kiwior? Trener FC Porto zabrał głos przed hitem z Benficą

2026-01-13 20:08:48; Aktualizacja: 1 godzina temu
Thiago Silva rozbije duet Bednarek-Kiwior? Trener FC Porto zabrał głos przed hitem z Benficą Fot. IMAGO / Ball Raw Images

FC Porto już w środę podejmie Benficę w ćwierćfinale Pucharu Portugalii. Pomimo kapitalnej formy Jana Bednarka i Jakuba Kiwiora, na Estádio do Dragão pojawiają się pytania o zmiany. Trener Francesco Farioli na konferencji prasowej odniósł się do możliwego debiutu Thiago Silvy kosztem duetu z Polski.

Jan Bednarek i Jakub Kiwior stworzyli w FC Porto defensywę, która statystycznie nie ma sobie równych w Europie. Świadczą o tym tylko cztery stracone bramki w 17 kolejkach.

Co więcej, były piłkarz Southampton właśnie czwarty raz z rzędu zgarnął tytuł najlepszego obrońcy miesiąca w lidze portugalskiej.

Mimo rewelacyjnej postawy polskich stoperów, transfer doświadczonego Thiago Silvy wywołał dyskusję, czy Francesco Farioli zdecyduje się na roszady w formacji, która dotąd funkcjonowała bez zarzutu. Trener „Smoków” zapytany został o to na dzień przed meczem z Benficą w ćwierćfinale krajowego pucharu.

- Jakie ryzyko jest Pan gotów podjąć w związku z Thiago Silvą, by rozbić duet Bednarek-Kiwior? Kilka lat temu, gdy przychodził Pepe, podjęto podobną decyzję... - przypomniał jeden z dziennikarzy.

- Ryzyko i szansa. Wszystkie zmiany wiążą się z tym, jak patrzymy na pewne sprawy. Oczywiście, gdy masz Bednarka, który już cztery razy został obrońcą miesiąca... Ale rzeczywistość jest taka, że w kadrze mamy wielu zawodników, którzy prezentują się bardzo dobrze, pomagają nam nie tracić bramek i wygrywać mecze. Już cztery lub pięć razy wystawialiśmy Pablo Rosario na środku obrony, Neuhéna Péreza na początku sezonu, czy Prpicia... Rozumiem to pytanie, to normalne, że o tym myślicie, ale jeśli spojrzymy wstecz, odpowiedź już tam jest - stwierdził włoski szkoleniowiec, którego słowa zacytował „Record”.

- To, co robimy, wykracza poza indywidualności, mimo że Jan Bednarek i Kiwior rozgrywają fantastyczny sezon. Trzeba jednak patrzeć na tych, którzy ich otaczają. Staramy się codziennie znajdować właściwe rozwiązania, odpowiedni balans. I jak zawsze powtarzam: nie ma nic ważniejszego niż FC Porto. Nie ja, nie piłkarze. Liczy się zaangażowanie na boisku, dawanie z siebie wszystkiego dla rodziny Porto i dla ludzi, którzy jutro będą na Dragão lub przed telewizorami. Nic więcej. To jest nasz priorytet, nasz sposób myślenia i w tym kierunku będziemy podążać - podsumował 36-latek.

Następnie zadano pytanie o umieszczenie 41-letniego reprezentanta Brazylii w podstawowym składzie na mecz z ekipą José Mourinho.

- To jedna z opcji... Thiago rozegrał wiele meczów w Brazylii, potem kilka dni odpoczywał. Wrócił w świetnej kondycji fizycznej i jest gotowy do gry. Oczywiście przy podejmowaniu decyzji wezmę pod uwagę różne scenariusze, ale jeśli zajdzie taka potrzeba, on będzie przygotowany - odpowiedział Farioli.

Początek hitowej rywalizacji zaplanowano na środę 14 stycznia o 21:45.