Wisła Kraków zainteresowała się bramkarzem z Ekstraklasy. „Nie jestem głupi, nie zrobię tego”

2026-01-28 10:48:32; Aktualizacja: 14 minut temu
Wisła Kraków zainteresowała się bramkarzem z Ekstraklasy. „Nie jestem głupi, nie zrobię tego” Fot. Ireneusz Wnuk / PressFocus
Patryk Krenz
Patryk Krenz Źródło: MeczykI.pl

Axel Holewiński został zesłany do rezerw Pogoni Szczecin - wszystko to po świetnej rundzie w Polonii Bytom. Co dalej z utalentowanym golkiperem? O komentarz został poproszony Alex Haditaghi. „Wisła Kraków chciała go kupić” - oznajmił działacz „Dumy Pomorza”.

Axel Holewiński ma za sobą bardzo udany okres w Polonii Bytom, gdzie przez ostatnie półtora roku był podstawowym bramkarzem i znacząco przyczynił się do wywalczenia awansu do I ligi. Wcześniej, na poziomie II ligi, imponował regularnością, zachowując czyste konto w aż 15 spotkaniach. Po promocji na zaplecze Ekstraklasy dołożył kolejne siedem meczów „na zero z tyłu”. Mimo to Pogoń Szczecin postanowiła przedwcześnie zakończyć jego wypożyczenie w śląskim klubie.

Decyzja ta wywołała niemałe poruszenie w środowisku. 19-letni golkiper był w Polonii niekwestionowanym numerem jeden i rozegrał wszystkie możliwe minuty. Tymczasem w pierwszym zespole „Portowców” rywalizacja o miejsce między słupkami już teraz jest spora, a do dyspozycji sztabu szkoleniowego pozostają ograni w Ekstraklasie Valentin Cojocaru oraz Krzysztof Kamiński.

Jak poinformował Bartłomiej Czetowicz z portalu Wszczecinie.pl, Axel Holewiński nie trenuje obecnie z pierwszym zespołem Pogoni Szczecin i został przesunięty do rezerw. Młody bramkarz nie zaakceptował jeszcze propozycji nowego kontraktu, choć jego obecna umowa obowiązuje do czerwca 2027 roku.

Na temat położenia młodego bramkarza wypowiedział się na kanale Meczyki.pl Alex Haditaghi. Działacz przyznał, że pojawiły się za niego propozycje z Wisły Kraków i ponownie Polonii Bytom. 

- Jesteśmy otwarci na wypożyczenie. To musi być dobre wypożyczenie, które rozwinie gracza i zabezpieczy nas finansowo. Jeśli będzie chciał zostać, to dobrze. Musi poświęcać czas zaufanie i czas zawodnikom, którzy chcą zostać z nami. Nie lubię być pchany przez agencję i menedżerów, by zrobić to, co najlepsze dla nich. Skontaktowało się z nami kilka klubów. Polonia Bytom jeden z nich, Wisła Kraków kolejna, chciała go kupić. Nie zaoferowała pieniędzy, ale procent od przyszłych transakcji. Nie jestem głupi. Nie zrobię tego, bo agent chce, bo piłkarz chce. Nie sprzedam Axela za kilka dolarów. Oczekiwania finansowe muszą być realistyczne. 

- Negocjacje na razie stoją - nie jesteśmy w stanie się dogadać. Na ten moment kontrakt nie zostanie przedłużony.