Łukasz Kadziewicz uderzył w Dawida Szwargę. „Jesteście od robienia show!”

2026-02-03 20:41:17; Aktualizacja: 3 godziny temu
Łukasz Kadziewicz uderzył w Dawida Szwargę. „Jesteście od robienia show!” Fot. IMAGO / NurPhoto
Norbert Bożejewicz
Norbert Bożejewicz Źródło: Przegląd Sportowy Onet

Łukasz Kadziewicz, prowadzący program „Misja Sport”, a niegdyś reprezentant Polski w siatkówce, odniósł się w mocny sposób do niedawnych słów trenera Dawida Szwargi w stosunku do odwołanego wyjazdowego meczu jego Arki Gdynia z Radomiakiem Radom.

Zakończona w poniedziałek pierwsza kolejka Ekstraklasy w 2026 roku nie została rozegrana w komplecie. Wpływ na to miało odwołanie piątkowego starcia Radomiaka Radom z Arką Gdynia, z powodu awarii oświetlenia na obiekcie ekipy z województwa mazowieckiego.

Z jednej strony piłkarze poczuli z tego powodu ulgę, bo nie musieli grać w trudnych warunkach atmosferycznych przy ujemnej temperaturze. Z drugiej strony włożyli sporo wysiłku w przygotowanie się do startu drugiego etapu rozgrywek, o czym powiedział trener Dawid Szwarga.

- Chcieliśmy zrobić wszystko, aby ten mecz rozegrać. Przygotowaliśmy się do niego dobrze. Spędziliśmy 24 dni na zgrupowaniu, łącznie z ostatnim naszym wyjazdem do Lublina. Poświęciliśmy dużo, jeśli chodzi o naszą codzienność i kontakt z rodzinami. Są jednak rzeczy niezależne od nas, na które nie mamy wpływu, jak ta awaria - stwierdził opiekun Arki Gdynia.

Taki dobór słów przez szkoleniowca nie spodobał się między innymi Łukaszowi Kadziewiczowi, który jako prowadzący program „Misja Sport” odniósł się w krytyczny sposób do stanowiska zaprezentowanego przez Szwargę.

- Panie trenerze, lodu do głowy czasami, bo jak ja słyszę argumentację: „Moi zawodnicy byli 20 dni poza rodziną…”, hello, jesteście od robienia show! Nikogo nie interesuje, że któryś zawodnik nie widział żony, dziecka czy inne historie. Jak nie to, na etat, 8-16 i nie będziecie płakać, że robicie takie rzeczy. Gracie dla kibiców - powiedział emerytowany siatkarz.

Jego opinia zyskała sobie zarówno zwolenników, jak i przeciwników. Nie jest jednak odosobniona, ponieważ już wielokrotnie w mediach pojawiały się krytyczne osądy w stosunku do tego, że sportowcy nie powinni narzekać na tego typu rzeczy przy inkasowanych pieniądzach.