Brutalny faul skrzydłowego FC Porto, nie zagra ze Sportingiem [WIDEO]. Oskar Pietuszewski przed szansą

2026-02-03 18:51:26; Aktualizacja: 49 minut temu
Brutalny faul skrzydłowego FC Porto, nie zagra ze Sportingiem [WIDEO]. Oskar Pietuszewski przed szansą Fot. TV
Łukasz Grzywaczyk
Łukasz Grzywaczyk Źródło: Transfery.info

FC Porto nie tylko sensacyjnie uległo Casa Pia (1:2), ale straciło Williama Gomesa przynajmniej na mecz ze Sportingiem. Czerwona kartka dla 19-letniego Brazylijczyka, a także kiepska dyspozycja pozostałych skrzydłowych sprawiają, że Oskar Pietuszewski może otrzymać więcej minut w nadchodzących spotkaniach.

Piłkarze i kibice FC Porto będą chcieli jak najszybciej zapomnieć o starciu z Casa Pia (1:2). Oprócz samego wyniku ciosem dla trenera Francesco Fariolego było zachowanie Williama Gomesa. Zawodnik „Smoków” 23 minuty po wejściu na boisko brutalnie sfaulował rywala, kopiąc go w głowę, za co obejrzał czerwoną kartkę.

Patrząc na powtórki, trudno wierzyć, że skończy się na standardowym, jednym meczu zawieszenia.

Strata Gomesa jest dla Fariolego wyjątkowo bolesna, ponieważ statystyki skrzydłowych w 2026 roku są rozczarowujące. Brazylijczyk w siedmiu ostatnich spotkaniach zanotował trafienie i ostatnie podanie. To wciąż wynik lepszy, niż ten Pepê (asysta w siedmiu meczach) i Borjy Sainza, który w tym roku ani razu nie przyczynił się bezpośrednio do zdobycia bramki przez FC Porto.

Skorzystać może na tym Oskar Pietuszewski, który dla klubu z Estádio do Dragão rozegrał 53 minuty na przestrzeni trzech występów.

Włoski szkoleniowiec już wcześniej podkreślił, że Polak może okazać się lekarstwem na kryzys w ofensywie.

- Przyjście Oskara dało nam możliwość zwiększenia rywalizacji i głębi składu na skrzydłach. To pozwala mi na wprowadzenie większej fizyczności i energii oraz lepsze zarządzanie siłami zawodników. W rzeczywistości Pepê, Borja i William brali na siebie odpowiedzialność za dwie pozycje przez 32 mecze, a to ogromne wyzwanie przy naszym stylu gry, który wymaga bardzo dużo pracy z piłką, a jeszcze więcej bez niej - powiedział Farioli pod koniec stycznia.

- Teraz, gdy dzięki Oskarowi mamy większe pole manewru, pojawia się szansa na rotację minutami. Dzięki temu zawodnicy będą świeżsi, co zwiększa nasze prawdopodobieństwo bycia bardziej skutecznymi pod bramką. [...] Gole i asysty wkrótce wrócą - zapewnił.

FC Porto podejmie Sporting w hicie ligi portugalskiej już w poniedziałek 9 lutego o 21:45.