Niechlubny rekord na Stadionie Narodowym. Najniższa frekwencja w historii [OFICJALNIE]
2025-04-03 08:39:27; Aktualizacja: 20 godzin temu![Niechlubny rekord na Stadionie Narodowym. Najniższa frekwencja w historii [OFICJALNIE]](img/photos/103991/1500xauto/stadion-narodowy.jpg)
Takie wydarzenie jak mecz o Superpuchar Polski powinno być świętem dla kibiców. Tymczasem w czwartkowy wieczór na trybunach zasiadło zaledwie niespełna 11 tysięcy widzów. To najniższa frekwencja w historii Stadionu Narodowego na bazie futbolu.
Aby zorganizować spotkanie tak wielkiej rangi w skali kraju, organizatorzy musieli pokonać wiele przeszkód. Pierwotnie miało się ono odbyć już minionego lata, jak wskazuje tradycja – w przerwie między sezonami.
Od początku lipca do kwietnia upłynęło blisko 270 dni. To po takim czasie w końcu udało się dograć wszystkie szczegóły i zapoczątkować pojedynek między mistrzem Polski a zdobywcą Pucharu Polski.
Trofeum pojechało do Białegostoku. Jagiellonia pokonała „Białą Gwiazdę” 1-0 po trafieniu Mikiego Villara, nomen omen byłego piłkarza Wisły.Popularne
***
Nie wyszło... Organizacyjna wtopa przy okazji Superpucharu Polski [FOTO]
***
To, co jednak smuciło w całym przedsięwzięciu, to otoczka. Według oficjalnych danych na trybunach Stadionu Narodowego w Warszawie zasiadło zaledwie 10 935 widzów.
To zdecydowanie najniższa frekwencja w historii obiektu powstałego w 2012 roku.
Dotychczas pod tym kątem na czele wstydliwej klasyfikacji widniał mecz Legii Warszawa z Sevillą na cześć otwarcia stadionu. Był to sparing rozegrany 17 kwietnia 2012 roku, niedługo przed startem Mistrzostw Europy w Polsce i Ukrainie.
Pustki na Narodowym to głównie efekt bojkotu kibiców „Dumy Podlasia”. Nie chcieli się oni pogodzić z przeniesieniem wydarzenia do Warszawy. PZPN uczynił to dlatego, że Jagiellonia nie chciała wpuścić fanów Wisły Kraków na sektor gości.
Zamiast tego do stolicy wybrała się wyłącznie delegacja sympatyzująca z ekipą z Małopolski.