Noble pod wrażeniem Fabiańskiego. „To najlepszy bramkarz, z jakim kiedykolwiek grałem”

Noble pod wrażeniem Fabiańskiego. „To najlepszy bramkarz, z jakim kiedykolwiek grałem” fot. FotoPyk
Norbert Bożejewicz
Norbert Bożejewicz
Źródło: London Evening Standard

Mark Noble przyznał w swoim felietonie na łamach „London Evening Standard”, że nigdy w swojej karierze nie miał do czynienia z tak dobrym bramkarzem jak Łukasz Fabiański.

Doświadczony bramkarz nabawił się kontuzji w trakcie ligowego spotkania West Hamu United z Bournemouth (2:2) i jeszcze w pierwszej połowie spotkania został zmuszony do opuszczenia placu gry.

Szczegółowe badania wykazały, że 34-latek doznał urazu mięśnia prostego uda i będzie musiał teraz pauzować około trzech miesięcy. Tak długa przerwa jest naturalnie złą informacją dla reprezentacji Polski i przede wszystkim West Hamu United, którego pewnym punktem był Łukasz Fabiański.

Świadczą między innymi o tym słowa napisane przez Marka Noble'a na łamach „London Evening Standard”. Kapitan „Młotów” bardzo ceni sobie umiejętności prezentowane przez byłego gracza między innymi Lecha Poznań, Legii Warszawa, Arsenalu oraz Swansea City.

- Fabiański to najlepszy bramkarz, z jakim kiedykolwiek grałem. On zapewnia spokój, jakiego nigdy wcześniej nie widziałem. Nigdy nie krzyczy na swoich obrońców i tylko nimi kieruje. Nie jest jednym z tych, którzy po udanej interwencji podskakują i zaczynają krzyczeć „spójrzcie na mnie!”. Rzadko piąstkuje futbolówkę i woli ją łapać, gdy to tylko możliwe. Jego nieobecność tu duża strata, ale jednocześnie szansa dla rezerwowych bramkarzy, Roberto i Davida Martina, do zaprezentowania swoich umiejętności - stwierdził Noble, który w trakcie swojej kariery miał okazję występować na boisku z takimi golkiperami jak Robert Green, Roy Carroll, Manuel Almunia, Jussi Jääskeläinen, Adrián czy Joe Hart.

Reprezentant Polski trafił do West Hamu United w lipcu ubiegłego roku i od tego czasu rozegrał 45 spotkań dla londyńskiego klubu, w których zachował dziesięć czystych kont.

Najnowsze informacje

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy