OFICJALNIE: Filippo Inzaghi wraca do trenowania. Czas na Benevento!

OFICJALNIE: Filippo Inzaghi wraca do trenowania. Czas na Benevento!
Rafał Bajer
Rafał Bajer
Źródło: Benevento Calcio

Benevento Calcio ogłosiło sprowadzenie Filippo Inzaghiego na stanowisko trenera.

Starszy z braci Inzaghi wraca na ławkę trenerską po kilku miesiącach. Jego ostatnia przygoda z Bolonią zakończyła się niepowodzeniem, co doprowadziło do jego zwolnienia pod koniec stycznia. Od tamtej pory legendarny napastnik oczekiwał na okazję do objęcia kolejnej drużyny i ta się nadarzyła za sprawą występującego w Serie B Benevento.

45-latek rozwiązał swoją umowę z Bolonią, która wciąż obowiązywała, za porozumieniem stron, dzięki czemu „Stregoni” bez problemu mogli go zakontraktować. Na oficjalnej stronie internetowej klubu, który zyskał sporo sympatii wśród kibiców za czasów kampanii w Serie A, pojawił się komunikat, w którym poinformowano, że Inzaghi poprowadzi drużynę w najbliższym sezonie.

W umowie umieszczono także zapis, który pozwala automatycznie przedłużyć ją o kolejny rok. Klub liczy, że były piłkarz Juventusu i Milanu zdoła pomóc drużynie w wywalczeniu awansu.

Już w ostatnim sezonie Benevento było bardzo blisko powrotu do Serie A. Drużyna zajęła trzecie miejsce w tabeli, tracąc sześć punktów do miejsca drugiego, które daje bezpośredni awans. Przez to konieczna była gra w play-offach, w których zespół poległ jednak w dwumeczu z Cittadellą (najpierw wygrana 2:1, a następnie porażka 0:3). Awans do włoskiej ekstraklasy, oprócz Brescii i Lecce, wywalczył ostatecznie Hellas Verona.

Choć „Super Pippo” odnosił większe sukcesy na boisku w zestawieniu ze swoim bratem Simone, jak na razie to ten drugi lepiej sobie radzi w roli trenera. Simone ma pewną pozycję na ławce Lazio, tymczasem Filippo nadal nie może przebić się na wyższy poziom. Przez kilka lat trenował młodzieżowe drużyny Milanu, później dostał też szansę w pierwszej drużynie, lecz ta przygoda zakończyła się niepowodzeniem. Po próbie zdobycia doświadczenia w Wenecji Inzaghi chciał wrócić do Serie A, ale nie poradził sobie jednak w Bolonii.

Najnowsze informacje

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy