OFICJALNIE: Oplucie nie uszło Ascacíbarowi na sucho

OFICJALNIE: Oplucie nie uszło Ascacíbarowi na sucho fot.
Marek Garus
Źródło: VfB Stuttgart

Sąd sportowy niemieckiego Związku Piłki Nożnej orzekł w sprawie pomocnika VfB Stuttgart, Santiago Ascacíbara, karę w wysokości sześciu tygodni zawieszenia od gry w piłkę nożną. Argentyńczyka ukarano w związku z opluciem piłkarza Bayeru Lev

Do popełnienia tego niegodnego czynu przez 22-latka doszło w ostatnią sobotę, podczas przegranego 0-1 spotkania Stuttgartu z Bayerem. Oplucie strzelca zwycięskiego gola zakończyło się dla defensywnego zawodnika zawieszeniem, które prawdopodobnie sprawi, iż piłkarz nie zagra w klubie do końca trwającego sezonu. Warto w tym momencie wspomnieć, że Ascacíbar znany jest ze swojej agresywnej gry, a we wszystkich 56 meczach rozegranych w Bundeslidze obejrzał już aż 20 żółtych i dwie czerwone kartki.

Oficjalnie karę dla reprezentanta Argentyny potwierdził zarząd „Die Schwaben” oraz sam zawodnik. Kara potrwa dokładnie do 25 maja, co oznacza, że piłkarz pominie od pięciu do sześciu meczów zespołu. Wcześniej już pięciokrotnie nie mógł grać dla drużyny w związku z otrzymanymi kartkami.

- Przeprosiłem za swoje zachowanie zarówno klub, jak i całą drużynę – pisał na oficjalnej stronie zespołu pomocnik. – Szczególnie chciałbym przeprosić jeszcze raz swojego przeciwnika, Kaia Havertza. Mimo że wcześniej zostałem sprowokowany, nigdy nie powinienem zareagować w ten sposób.

Santiago Ascacíbar rozegrał w tym sezonie 27 spotkań, w których nie udało mu się zdobyć ani jednej bramki i asysty. Do Stuttgartu przeniósł się z argentyńskiego Estudiantes za kwotę sześciu milionów euro. W barwach reprezentacji Argentyny wystąpił czterokrotnie.

Drużyna z Mercedes-Benz Areny znajduje się obecnie na 16. miejscu w tabeli, mając zaledwie trzy punkty przewagi nad znajdującym się w definitywnej strefie spadkowej FC Nürnberg oraz sześć punktów straty do 15. Schalke 04. Obecna pozycja zapewnia popularnym „Die Schawben” walkę w barażu o utrzymanie z drużyną z 2. Bundesligi. Do końca rozgrywek pozostał pięć kolejek.

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy