Pogoń Szczecin: Trener Jens Gustafsson po klęsce z Gent. „Oddaliśmy zwycięstwo za darmo, ale nie możemy się poddawać”

2023-08-10 07:14:55; Aktualizacja: 10 miesięcy temu
Pogoń Szczecin: Trener Jens Gustafsson po klęsce z Gent. „Oddaliśmy zwycięstwo za darmo, ale nie możemy się poddawać” Fot. Dziurek / Shutterstock.com
Piotr Różalski
Piotr Różalski Źródło: Pogoń Szczecin

Trener Pogoni Szczecin Jens Gustafsson nie był zbyt wylewny po środowym spotkaniu z KAA Gent w ramach trzeciej rundy eliminacji do Ligi Konferencji Europy. Nic dziwnego, skoro na jego zespół został wylany kubeł zimnej wody.

Pogoń trafiła w teorii na najtrudniejszego rywala ze wszystkich polskich ekip. Weryfikacja okazała się bardzo brutalna. Losy awansu w zasadzie rozstrzygnęły się już w pierwszej połowie.

Na Ghelamco Arena w Gandawie do przerwy było już 4:0. W drugiej odsłonie gospodarze dołożyli jeszcze jedno trafienie. W roli głównego egzekutora wystąpił łączony z transferem do silniejszej ligi Gift Orban, notując hat-tricka. Dublet z kolei ustrzelił Hugo Cuypers.

„Portowcy” swoje pierwsze okazje stworzyli dopiero w drugich trzech kwadransach. Oddali sześć strzałów, z czego dwa celne.

Szkoleniowiec drużyny Ekstraklasy nie ukrywał rozczarowania po odebraniu lekcji futbolu, choć nadal ma nadzieję, że za tydzień z tego pojedynku uda się wyjść z twarzą.

– To okropny koszmar. W pierwszej połowie daliśmy przeciwnikowi za dużo prezentów. Popełnialiśmy zbyt dużo błędów. To kosztowało nas utratę bramek. Właściwie można powiedzieć, że w połowie meczu rywalizacja była zakończona. Ale nie poddaliśmy się – podkreślił Gustafsson.

– W pierwszych dwudziestu minutach drugiej połowy próbowaliśmy, wyglądaliśmy całkiem nieźle. Stworzyliśmy cztery, pięć okazji, z których powinniśmy byli strzelić bramkę. Na koniec wypada nam pogratulować Gent, bo byli znacznie lepsi od nas. Tak jak już powiedziałem, podarowaliśmy im to zwycięstwo – dodał.

– Cuda się zdarzają. Dlatego nie możemy się poddawać. Byłoby bardzo źle, gdyby tak się stało. Nie poddamy się, ale też do naszego awansu potrzebujemy teraz cudu. – podsumował Szwed.

Rewanż 17 sierpnia o godzinie 18:00 na Stadionie Miejskim im. Floriana Krygiera.