Półfinały PNA 2012: Zambia - Ghana 1:0
2012-02-08 17:53:37; Aktualizacja: 12 lat temuGhana w tym turnieju wygrała mecze, w których za styl na zwycięstwo nie zasłużyła. A dziś, gdy wreszcie zagrała jak na "Czarne Gwiazdy" przystało - przegrała.
A gdyby komuś paradoksów było mało, to sytuacja zupełnie przeciwna miała miejsce odnośnie reprezentacji Zambii. "Chipolopolo" grali świetny turniej, w każdym meczu z przyjemnością oglądało się ich zaangażowanie, wiarę we własne możliwości. Ale dziś dali się zdominować, zepchnąć do defensywy. I musieli liczyć na kontry.
Momentami dzisiejsze spotkanie wyglądało jak mecz hokejowych potentatów z zupełnymi outsiderami. Ghana zamykała Zambię w hokejowym zamku, ci natomiast często grali byle dalej, na uwolnienie. I o ile w hokeju niezwykle rzadko taki zespół wygrywa, o tyle w piłce - już dużo częściej.
A Mayuka, który świetnie zaczął ten turniej dla "Miedzianych Pocisków" wprowadza Zambię do finału. Mimo tego, że podopieczni Herve Renarda nie przypominali dziś zespołu, który ograł bardzo pewnie Senegal, to jednak zapracowali sobie na ten sukces. Już od kilku lat ta reprezentacja (pod wodzą Chrisa Katongo) czyni stały progres.
Warto wspomnieć, że odpadnięcie Ghany to także (a może nawet głównie) sprawka Asamoaha Gyana. Napastnik "Black Stars" nie grał źle, ale nie strzelił karnego. Karnego, który przy formie Ghany mógł ustawić mecz. To już druga jedenastka Gyana, którą eliminuje siebie i kolegów z turnieju. Poprzednia zawsze już będzie mu się kojarzyć z Luisem Suarezem.
A za trzy godziny poznamy i drugiego finalistę. Faworytem jest bezdyskusyjnie Wybrzeże Kości Słoniowej. Ale Seydou Keita nie po to wracał do reprezentacji, by swojemu byłemu koledze z Barcelony, Yaya Toure oddać finał bez walki.
---
Zambia - Ghana 1:0 (Mayuka 78')Popularne
Gracz meczu: Kennedy Mweene (Zambia)