Radamel Falcao z golem w debiucie w Rayo

Radamel Falcao z golem w debiucie w Rayo fot. Rayo Vallecano
Kamil Freliga
Kamil Freliga
Źródło: Transfery.info

Radamel Falcao po ośmiu latach znów zawitał na boiska hiszpańskiej LaLigi i już w pierwszym meczu w barwach Rayo Vallecano wpisał się na listę strzelców.

Kolumbijski napastnik potrzebował na rozpoczęcia strzelania w barwach nowego klubu zaledwie jedenastu minut. Właśnie tyle minęło od jego wejścia na boisko do momentu pokonania bramkarza Getafe i ustalenia wyniku meczu na 3:0. Tak okazałe zwycięstwo cieszy kibiców tym bardziej, że był to mecz derbowy. 

35-latek został w 81. minucie spotkania obsłużony dobrym podaniem przez strzelca gola na 2:0 Pathé Cissa i, będąc już w polu karnym, pewnym strzałem w kierunku dalszego słupka pokonał bramkarza gości Davida Sorię. 

– Marzyłem o tym, by móc wejść na boisko i strzelić gola. Koledzy okazują mi dużo wsparcia. Czuję się tutaj jak w domu – mówił po meczu nowy nabytek „Los Vallecanos”

Radamel Falcao podpisał kontrakt z Rayo Vallecano 4 września, co było niemałym zaskoczeniem. Jest największą gwiazdą klubu od czasów Hugo Sáncheza, który grał w klubie w latach dziewięćdziesiątych. Ligę hiszpańską „El Tigre” zna jednak doskonale.

W barwach Atlético zdobył w niej aż 70 bramek w 91 występach w latach 2011-2013. W barwach „Rojiblancos” wygrał Puchar Króla i Ligę Europy, której był też królem strzelców. Podobnych zaszczytów w drugich co do ważności europejskich rozgrywkach dostąpił też, będąc piłkarzem Porto, z którym dwa razy sięgnął po mistrzostwo Portugalii.

Z River Plate i Monaco zostawał natomiast mistrzem kolejno Argentyny i Francji. Najmniej sukcesów osiągał w Chelsea, Manchesterze United i Galatasaray. W Turcji, z której przywędrował do Rayo Vallecano, był skuteczny i zdołał strzelić 20 goli w 43 meczach. Bramkarzy w Premier League pokonywał w sumie zaledwie pięciokrotnie.

Falcao nigdy nie zawodził za to w reprezentacji Kolumbii. Z 35 trafieniami na koncie jest najlepszym strzelcem w jej całej historii. Debiut w derbowym meczu z Getafe, ale i statystyki z Galatasaray pokazują, że na pewno nie zapomniał, jak zdobywa się gole. Obecność piłkarza o takiej renomie, nawet mimo zaawansowanego już wieku, w składzie ligowego kopciuszku jest dobrą wiadomością dla fanów całej La Ligi, która cierpi ostatnio na exodus gwiazd.

Debiut w innym małym klubie zaliczył też inny piłkarz o znanym nazwisku, który we wrześniu trafił na Półwysep Iberyjski. Javier Pastore wszedł w 61. minucie spotkania Elche - Levante.  

Zobacz również

Relacje transferowe na żywo [LINK] Relacje transferowe na żywo [LINK] Newcastle United wyjaśnia swój komunikat dotyczący arabskich strojów [OFICJALNIE] Newcastle United wyjaśnia swój komunikat dotyczący arabskich strojów [OFICJALNIE] Matty Cash: Uczę się już polskiego hymnu Matty Cash: Uczę się już polskiego hymnu José Mourinho w furii. „Niektórzy z was nie graliby nawet tutaj - w Norwegii, czy w Serie B” | Zimą przynajmniej dwa transfery José Mourinho w furii. „Niektórzy z was nie graliby nawet tutaj - w Norwegii, czy w Serie B” | Zimą przynajmniej dwa transfery FC Barcelona sprowadzona na ziemię. Zimowy transfer mało realny FC Barcelona sprowadzona na ziemię. Zimowy transfer mało realny „Eden Hazard tego potrzebuje. Jeśli tego nie dostanie, opuści Real Madryt” „Eden Hazard tego potrzebuje. Jeśli tego nie dostanie, opuści Real Madryt” Rafał Gikiewicz po porażce Augsburga: Z takim przygotowaniem mentalnym nie mamy czego szukać w Bundeslidze, ani nawet w Kreislidze Rafał Gikiewicz po porażce Augsburga: Z takim przygotowaniem mentalnym nie mamy czego szukać w Bundeslidze, ani nawet w Kreislidze Cristiano Ronaldo: Nie zamierzam kończyć kariery reprezentacyjnej. Najważniejsza jest drużyna, a ta się w Manchesterze dopiero tworzy Cristiano Ronaldo: Nie zamierzam kończyć kariery reprezentacyjnej. Najważniejsza jest drużyna, a ta się w Manchesterze dopiero tworzy

Najnowsze informacje

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy