RB Lipsk planuje wydać 40 milionów na letnie wzmocnienia

RB Lipsk planuje wydać 40 milionów na letnie wzmocnienia
Dawid Kurowski
Dawid Kurowski
Źródło: Bild | Sport Bild | Goal

Niewiele punktów brakuje RB Lipsk, by zdobyć miejsce w Lidze Mistrzów, dlatego działacze klubu planują już poszerzenie kadry przed przyszłym sezonem.

„Byki” są gotowe wydać 40 milionów euro na nowych zawodników, aby poszerzyć kadrę i dać więcej możliwości trenerowi Ralphowi Hasenhüttlowi. Dyrektor sportowy RB Lipsk, czyli Ralf Rangnick, zapowiedział stworzenie dwudziestoosobowej kadry, w której wszyscy piłkarze mają być na równym poziomie. 

Przed obecnym, debiutanckim sezonem w Bundeslidze, aktualny wicelider rozgrywek wydał około 60 milionów euro. Wydawało się, że w tym sezonie ofensywa transferowa będzie jeszcze większa, jednak uniemożliwia to FIFA Fair Play, ograniczająca wydatki klubów występujących w europejskich pucharach.

W ubiegłym tygodniu ogłoszono już pierwsze wzmocnienie drużyny, którym jest szwajcarski bramkarz, Yvon Mvogo.  Golkiper został sprowadzony z Young Boys Bern, żeby jego rywal Péter Gulácsi mógł poczuć oddech na plecach. Przed obecnym sezonem sprowadzono do tej roli Mariusa Müllera, ale były gracz Kaiserslautern okazał się nie być żadną konkurencją dla świetnie dysponowanego Węgra.

Poza szwajcarskim 22-latkiem, Rangnick mówi jeszcze o możliwych trzech lub czterech wzmocnieniach. Najłatwiejszym do przeprowadzenia transferem będzie na pewno sprowadzenie 19-letniego Konrada Laimera ze współpracującego z Lipskiem RB Salzburg. 

Na liście życzeń dyrektora sportowego „Byków” znajduje się również duet z Hoffenheim, czyli lewy obrońca Jeremy Toljan i pomocnik Nadiem Amiri, ale ich transfery mogą być trudne do zrealizowania. „Hoffe” przeżywa swój złoty okres w Bundeslidze i pod okiem trenera Juliana Nagelsmanna zmierza po miejsce w Lidze Mistrzów, co może nakłonić obu graczy do pozostania w Sinsheim.

Kolejnym z planowanych wzmocnień jest młody pomocnik Maximilian Arnold. 22-latek uchodzi za jeden z największych talentów w Bundeslidze, a jego Wolfsburg gra w tym sezonie bardzo słabo, wciąż nie będąc pewnym utrzymania w najwyższej klasie rozgrywkowej. Pomimo tego, jego kontrakt obowiązuje do 2020 roku, więc Rangnick, by poprawić zdecydowanie swoją pozycję negocjacyjną, musi trzymać kciuki za spadek „Wilków” z ligi.

Jeszcze jednym z rozważanych transferów jest Mitchell Weiser, występujący w Herthcie Berlin. Klub ze stolicy Niemiec notuje solidny sezon, będąc obecnie na piątej pozycji w rozgrywkach, która gwarantuje grę w Lidze Europy. Prawego obrońcę powinno być jednak stosunkowo łatwo namówić na przenosiny do klubu grającego w Lidze Mistrzów. Kusząca dla klubu z Red Bull Arena Lipsk powinna być też klauzula odejścia, która pozwala 22-latkowi na zmianę latem klubu za jedenaście milionów euro.

Ostatnią z rozważanych kandydatur jest Matthias Ginter. Zadanie sprowadzenia mistrza świata przez RB Lipsk mogłoby jeszcze przed sezonem wydawać się karkołomne, ale nie teraz. 23-latek przed rokiem na pewno nie przystałby na taką propozycję, ale kiedy po potwierdzeniu transferu Ömera Topraka na horyzoncie pojawiła się konkurencja, to według informacji uzyskanych przez „Bild”, miał zmienić swoje zdanie. 

Najnowsze informacje

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy