Sebastian Szymański wielką nadzieją Dynama Moskwa. „To nasza przyszłość”

Sebastian Szymański wielką nadzieją Dynama Moskwa. „To nasza przyszłość” fot. FotoPyk
Norbert Bożejewicz
Norbert Bożejewicz
Źródło: Przegląd Sportowy

Sebastian Szymański jest uważany przez szkoleniowca Dmitrija Chochłowa za nadzieję Dynama Moskwa i liczy na to, że uda mu się zrobić wielką karierę.

Jednokrotny reprezentant Polski przeniósł się w trakcie letniego okienka transferowego do rosyjskiego klubu z Legii Warszawa za 5,5 miliona euro i dość szybko potrafił odnaleźć się w nowym otoczeniu, o czym świadczy fakt, że do tej pory wystąpił we wszystkich możliwych ligowych spotkaniach moskiewskiego zespołu.

- Mamy dobrych zawodników, którzy ciężko pracują i każdy z nich walczy o miejsce w pierwszej jedenastce. Sebastian musi przejść proces adaptacji. Podoba mi się jednak zaangażowanie, z jakim trenuje. To nasza nadzieja na przyszłość. Szymański ma szansę zrobić dużą karierę - powiedział Dmitrij Chochłow.

20-letni piłkarz w dotychczas dziewięciu rozegranych meczach ani raz nie wpisał się na listę strzelców oraz nie zaliczył żadnej asysty. Szkoleniowiec Dynama uważa, że jest to efekt przemęczenia utalentowanego skrzydłowego.

- Statystyki są ważne, ale biorę pod uwagę, że był nieco zmęczony. Każdy młody zawodnik, gdy nie strzela goli i nie ma asyst, musi nieco odpocząć. Trzeba pomyśleć, dlaczego tak się dzieje, może powinien oczyścić głowę? Jesteśmy o niego spokojni, bo on nie ma 30 lat. Musimy trochę zaczekać, to bardzo młody piłkarz, dobry drybler, jest szybki, świetnie gra piłką. Podoba mi się, że jej szuka i wypatruje strefy, gdzie powinien pójść. Ma też dobrą lewą nogę  - dodaje szkoleniowiec, który liczy na to, że Szymański po zakończeniu okresu adaptacji zacznie wyróżniać się nie tylko przy poszczególnych akcjach, ale także będzie miał wpływ na rezultaty osiągane przed drużynę.

Dynamo Moskwa po dziewięciu kolejkach rosyjskiej ekstraklasy zajmuje odległe jedenaste miejsce z dorobkiem dziesięciu zdobytych punktów.

Najnowsze informacje

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy