„Skorumpowani trenerzy, prezesi. Wszyscy o tym wiedzieli”. Zaiskrzyło na linii Wojciech Kowalczyk-Zbigniew Boniek

2025-03-01 10:59:48; Aktualizacja: 1 miesiąc temu
„Skorumpowani trenerzy, prezesi. Wszyscy o tym wiedzieli”. Zaiskrzyło na linii Wojciech Kowalczyk-Zbigniew Boniek Fot. Dziurek / Shutterstock.com
Piotr Różalski
Piotr Różalski Źródło: Zbigniew Boniek [X] | Liga Minus [WeszloTV]

Nie zamilkły echa środowej wypowiedzi Wojciecha Kowalczyka na temat poziomu sędziowania w meczu Legia Warszawa - Jagiellonia Białystok i układów w latach 90-tych. Padło nawet nazwisko Zbigniewa Bońka, który miał „wiedzieć o tych rzeczach”. Po paru dniach padła odpowiedź także ze strony „Zibiego”.

W tym tygodniu cała Polska żyła dwiema kontrowersyjnymi sytuacjami w ćwierćfinale Pucharu Polski. Piotr Lasyk i Szymon Marciniak uznali, że nie należały się gościom rzuty karne za potencjalne zagranie ręką we własnym polu karnym Iłli Szkuryna oraz faul Pawła Wszołka na Oskarze Pietuszewskim.

Cały wątek ujrzał światło dzienne dopiero po nawiązaniu do wypowiedzi Gonçalo Feio, który starł się słownie na antenie Canal+ Sport z Adamem Lyczmańskim, byłym sędzią piłkarskim. Wówczas w programie „Liga+ Extra” poprowadzono wątek odesłania trenera Legii Warszawa na trybuny.

Z czasem dyskusja między Pawłem Paczulem a „Kowalem” zeszła na boczny tor, aż do zmierzłych czasów rozkwitu korupcji w polskiej piłce. Jak stwierdził ekspert słynący z ciętego języka i kontrowersyjnych tez, zamieszanych w cały proceder mogło być wiele autorytetów, a przynajmniej wiedziało o takich rzeczach,  w tym „Zibi”.

- Nie ma opcji, żeby byli czyści sędziowie, trenerzy. [...] W latach 90-tych, jeżeli miałeś skorumpowanych wszystkich prezesów, nie mogłeś mieć prezesów i właścicieli klubów. Oni o tym wszystkim wiedzieli, trenerzy też. Też wiedziałem. Powiem więcej: Tomaszewski i Boniek też się składali - wypalił na wizji „Ligi Minus” były reprezentant Polski.

Do budzącej ogromne emocje wypowiedzi ustosunkował się Zbigniew Boniek, prezes PZPN w latach 2012-2021, a obecnie wiceprezydent UEFA.

„Kiedy ja debiutowałem w kadrze Wojtek miał 4 latka. Kiedy wyjeżdżałem do Juve i skończyłem grać w naszej lidze młody Wojtek miał 10 latek. Nie będę się odnosił do Jego informacji, bo po prostu kłamstwa i wymysły mnie nie interesują, a poza tym, to normalna narracja Wojtka. Już się do tego przyzwyczaiłem. Taki Jego styl. Ps. Wojtuś możesz mówić co chcesz, ex piłkarzom wybaczam wszystko” - napisał na X-ie 69-latek.

Należy się spodziewać, że ta sprawa będzie miała swój ciąg dalszy.