Sławomir Peszko zapytany o przyszłość w Wieczystej Kraków

2025-04-05 19:35:58; Aktualizacja: 18 godzin temu
Sławomir Peszko zapytany o przyszłość w Wieczystej Kraków Fot. Krzysztof Porebski / PressFocus
Dawid Basiak
Dawid Basiak Źródło: TSP TV

Wedle medialnych informacji Wieczysta Kraków po porażce z Podbeskidziem Bielsko-Biała pożegna się z trenerem Sławomirem Peszką. Szkoleniowiec został zapytany o swoją przyszłość na pomeczowej konferencji prasowej.

Wraz z rozpoczęciem drugiej części sezonu coś konkretnie zacięło się w Wieczystej Kraków. Dwa pierwsze zwycięstwa mogły cieszyć, ale ostatnie kolejki niosą kibicom spore rozczarowanie.

Krakowska drużyna wypełniona ciekawymi nazwiskami w składzie w swoich czterech ostatnich ligowych meczach zanotowała trzy porażki i tylko jedną wygraną.

Wieczysta przegrała 0-1 z Hutnikiem Kraków, 1-2 z liderującą Pogonią Grodzisk Mazowiecki, a także 2-3 z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Ten ostatni pojedynek został rozegrany w sobotę i wedle medialnych informacji zaważył o losach trenera Sławomira Peszki.

Czerwona kartka Chumy oraz dwa gole strzelone w końcówce przez przyjezdnych sprawiły, że trzy punkty po ostatnim gwizdku powędrowały na południową część województwa śląskiego. Tym oto sposobem jeżeli w środę Polonia Bytom zwycięży nad Resovią Rzeszów, drużyna spod Wawelu spadnie na trzecią pozycję w drugoligowej tabeli.

Na ten moment informacje o zwolnieniu Peszki nie zostały potwierdzone przez klub. Szkoleniowca zapytano jednak o potencjalne zwolnienie na pomeczowej konferencji prasowej. Odpowiedź była zwięzła.

- Porażki na pewno mi w tym nie pomagają - odpowiedział krótko.

Co natomiast Peszko myśli o samym spotkaniu? Jego zdaniem drużyna po czerwonej kartce zaprezentowała się poniżej oczekiwań, bo nawet w osłabieniu powinna być lepiej zorganizowana w defensywie.

- Na razie jeszcze jestem w szoku, bo ciężko mi dojść do siebie po tym co się wydarzyło w końcówce w meczu, w którym tak naprawdę masz kontrolę, dużo sytuacji. Dwa razy wychodzimy na prowadzenie i dalej tę kontrolę mamy. Czerwona kartka w okolicznościach pięciu minut, która nie wiem, czy była słuszna, czy nie, to już do oceny ogólnej, natomiast nawet jak gramy w dziesięciu to powinniśmy się lepiej bronić, bo wiem, że jak zrobię trening 11 na 10, to ciężko jest stworzyć sytuację, a my w przeciągu dwóch-trzech minut tracimy dwie bramki i całkowicie wybija nas to z rytmu i stawia w sytuacji słabej. Druga porażka z rzędu. Trzecia w tej rundzie. No nie jest dobrze - podsumował.

Wieczysta w następnej kolejce zmierzy się na wyjeździe z GKS-em Jastrzębie. Klub ten zajmuje aktualnie czternastą pozycję w tabeli i wciąż jest uwikłany w walkę o utrzymanie. Czas pokaże, czy Wieczystą poprowadzi w tym spotkaniu trener Peszko. Z pewnością klubowi działacze mają argumenty, by przynajmniej rozważyć przeprowadzenie zmiany.