Stokowiec po porażce z Cracovią: Kto chce zobaczyć Ligę Mistrzów, może polecieć za granicę

Stokowiec po porażce z Cracovią: Kto chce zobaczyć Ligę Mistrzów, może polecieć za granicę fot. FotoPyk
Mateusz Michałek
Źródło: Przegląd Sportowy

Piotr Stokowiec zabrał głos po sobotniej porażce Lechii Gdańsk z Cracovią 2:4.

Ekipa z Trójmiasta wyszła dzisiaj na prowadzenie dzięki trafieniu Flávio Paixão. Krakowianie jednak się nie poddali i szybko doszli do głosu, strzelając aż cztery gole (dwie bramki Airama Cabrery, po jednej Filipa Piszczka i Javiego Hernándeza). Potem do siatki trafił jeszcze Patryk Lipski, ale Lechia i tak przegrała 2:4.

Porażka z krakowianami oznacza, że z Lechią na szczycie tabeli zrównała się punktowo Legia Warszawa, która pokonała Pogoń Szczecin 3:1. Oba zespoły mają po 60 „oczek”. Cracovia z 48 punktami jest czwarta.

- Jeśli chodzi o moją drużynę, jestem zadowolony z powtarzalności, jaką prezentowaliśmy. W Krakowie zdarzył nam się wypadek przy pracy. Jeśli chodzi natomiast o całą ligę, duży niesmak pozostawia to, jak traktuje się trenerów. To, że się ich zwalnia, jest normalne, ale sposób, w jaki to się robi, nie wpływa dobrze na wizerunek ekstraklasy.

- Mówi się, że liga jest wyrównana, choć kilka zespołów trochę odjechało. Narzekania były, są i będą, ale moim zdaniem stać nas na to, by zapełniać stadiony. (…) Nasi sąsiedzi zazdroszczą nam pieniędzy z praw telewizyjnych. Teraz głowa w tym, by wykorzystać te finanse. Chcielibyśmy kupić bilet za dziesięć złotych i zobaczyć Ligę Mistrzów. Nie potrafimy trochę oszacować potencjału klubów i ligi. Kto chce zobaczyć Ligę Mistrzów, może polecieć za granicę. Są tanie połączenia lotnicze - powiedział Stokowiec (cytat za „Przegląd Sportowy”).

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy