Zachowanie piłkarza mówi wszystko. „Ma dość. Jest skończony dla Korony”

2024-04-20 13:13:10; Aktualizacja: 2 miesiące temu
Zachowanie piłkarza mówi wszystko. „Ma dość. Jest skończony dla Korony” Fot. FotoPyK
Norbert Niebudek
Norbert Niebudek Źródło: Michał Gajos [X]

Adrián Dalmau ma już dość, a przynajmniej tak można przypuszczać. To kolejny raz, kiedy nie wszedł na boisko. Tym razem dał jednak wyraz swojemu niezadowoleniu.

Hiszpan trafił do klubu ze stolicy województwa świętokrzyskiego latem ubiegłego roku z drugoligowego AD Alcorcón.

30-latek miał wzmocnić rywalizację na pozycji numer dziewięć w szeregach kieleckiego zespołu. Z początku mogło się wydawać, że jego angaż był strzałem w dziesiątkę.

W swoim debiucie w żółto-czerwonych barwach Dalmau wszedł na boisko w 81. minucie meczu przeciwko Śląskowi Wrocław i potrzebował zaledwie chwili, aby wpisać się na listę strzelców, zapewniając Koronie punkt w tamtym pojedynku.

Przy okazji kolejnej konfrontacji z ŁKS-em Łódź napastnik ponownie zasiadł na ławce rezerwowych, lecz nie przeszkodziło mu to w trafieniu do siatki po zameldowaniu się na murawie w drugiej części zawodów.

Szansę w wyjściowej jedenastce otrzymał dopiero w szóstej kolejce, kiedy „Złocisto-Krwiści” mierzyli się na własnym stadionie z Zagłębiem Lubin. Gospodarze wygrali wówczas 2:0, a Dalmau zdobył bramkę oraz zanotował asystę.

Później przyszedł jednak okres posuchy. W okresie od września do kwietnia letni nabytek Korony Kielce pokonywał bramkarzy przeciwnika zaledwie dwukrotnie.

Od kilku spotkań jego sytuacja nie wygląda najlepiej. On sam sprawia wrażenia podirytowanego faktem, że Kamil Kuzera korzysta częściej z usług Jewgienija Szykawki.

Miarka w oczach Adriána Dalmau przebrała się podczas starcia z Radomiakiem Radom. Hiszpan nie pojawił się na placu gry, mimo że kielczanie wygrywali w pewnym momencie aż 4:0. Zamiast niego trener zdecydował się wprowadzić na boisko młodego Daniela Bąka.

Zrezygnowany napastnik, wiedząc, że nie ma już żadnych szans na występ (Korona wykorzystała trzy przerwy na dokonanie zmian), nie wrócił na ławkę rezerwowych. Zamiast tego zasiadł na sofie tuż obok kibiców.

Dalmau wystąpił łącznie w 28 spotkaniach w tym sezonie. Sześciokrotnie wpisywał się na listę strzelców. Do tego dołożył dwie asysty.

Jego kontrakt z Koroną Kielce obowiązuje do 30 czerwca 2025 roku.