Zbigniew Boniek o wstydliwej porażce z Łotwą. „To nie była słaba drużyna”

Zbigniew Boniek o wstydliwej porażce z Łotwą. „To nie była słaba drużyna” fot. FotoPyK
Norbert Bożejewicz
Norbert Bożejewicz
Źródło: Meczyki.pl

Zbigniew Boniek wrócił w rozmowie z Januszem Basałejem w programie „Dwa Fotele” na Meczyki.pl do porażki reprezentacji Polski z Łotwą (0:1) w eliminacjach Mistrzostw Europy w 2004 roku. Wówczas selekcjonerem kadry był obecny wiceprezydent UEFA.

„Biało-Czerwoni” wrócili na początku XXI wieku do grona zespołów liczących się na arenie międzynarodowej za sprawą wywalczenia awansu na Mistrzostwa Świata w 2002 roku pod wodzą Jerzego Engela.

Reprezentacja Polski wiele sobie obiecywała po udziale w turnieju rozgrywanym w Korei Południowej i Japonii, ale niestety kompletnie zawiodła i zakończyła swój udział w imprezie już na fazie grupowej, czego efektem było dokonanie zmiany na stanowisku selekcjonera.

Na następcę 70-latka wskazano dość niespodziewanie Zbigniewa Bońka. Legenda naszego futbolu nie posiadała zbyt dużego doświadczenia w charakterze trenera, bo wcześniej było jej dane zaliczyć cztery epizody jako opiekun czterech włoskich zespołów w latach 90-tych.

Mimo to były piłkarz Widzewa Łódź, Juventusu czy Romy podszedł w bardzo optymistyczny sposób do pracy z kadrą, którą zakończył bardzo szybko, bo po zaledwie pięciu meczach. Wśród nich znalazła się wstydliwa i ciągnąca za nim do dziś porażka z Łotwą (0:1) na własnym terenie w eliminacjach EURO 2004, która w ostatecznym rozrachunku pozbawiła nas szansy wzięcia udziału w barażach o awans na kontynentalny turniej.

A na tym zameldował się nasz pogromca, który w fazie kwalifikacyjnej ugrał jeszcze między innymi cztery punkty w starciach ze Szwecją i w play-offach okazał się lepszy od Turcji (1:0, 2:2).

Z tego też powodu Zbigniew Boniek nie ma sobie zbyt wiele do zarzucenia w kontekście przegranego meczu z Łotwą.

- To nie była wcale taka śmieszna drużyna w tamtych czasach. Akurat byliśmy po nieudanym mundialu w Japonii i Korei. Kilku zawodników takich jak Olisadebe czy Krzynówek było chorych, Koźmiński zrezygnował, więc trzeba było budować nową drużynę - powiedział obecny wiceprezydent w rozmowie z Januszem Basałejem w programie „Dwa Fotele” na Meczyki.pl.

- Ten mecz mogliśmy wygrać i 3:1 lub 4:1, a przegraliśmy 0:1. To nie była śmieszna drużyna. Oni zajęli drugie miejsce we grupie, wygrali baraże z Turcją i pojechali na Mistrzostwa Europy. A tam zremisowali w meczu inauguracyjnym z Niemcami - kontynuował 66-latek.

- Akurat wtedy złożyło się tak, że mieli wysyp dobrych piłkarzy. Pokonali nas 1:0, ja byłem trenerem i wziąłem to na siebie. Nigdzie specjalnie z tego powodu nie płakałem - zakończył wątek Boniek, którego zastąpił Paweł Janas i w późniejszym okresie poprowadził kadrę do awansu na Mistrzostwa Świata w 2006 roku.

Zobacz również

Relacje transferowe na żywo [LINK] Relacje transferowe na żywo [LINK] Xavi już zdecydował?! Pilne spotkanie w klubie Xavi już zdecydował?! Pilne spotkanie w klubie Thomas Tuchel z głośnym powrotem do Premier League?! Kontakt nawiązany Thomas Tuchel z głośnym powrotem do Premier League?! Kontakt nawiązany Erik Expósito z wymarzonym transferem?! Doszło do pierwszych rozmów Erik Expósito z wymarzonym transferem?! Doszło do pierwszych rozmów Vinícius Júnior wyśmiał po meczu gracza FC Barcelony. „On myślał, że jest Bellinghamem” Vinícius Júnior wyśmiał po meczu gracza FC Barcelony. „On myślał, że jest Bellinghamem” Transfery - Relacja na żywo [22/04/2024] Transfery - Relacja na żywo [22/04/2024] Mariusz Rumak wzburzony na konferencji prasowej. „To jest nasza ambicja. Eksperci robią to co tydzień...” [WIDEO] Mariusz Rumak wzburzony na konferencji prasowej. „To jest nasza ambicja. Eksperci robią to co tydzień...” [WIDEO] Xavi: To było haniebne Xavi: To było haniebne

Najnowsze informacje

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy