A to ci transfer. 24-krotny reprezentant Niemiec ofiarą kradzieży

2026-01-18 16:54:39; Aktualizacja: 4 minuty temu
A to ci transfer. 24-krotny reprezentant Niemiec ofiarą kradzieży Fot. Stefan Constantin 22 / Shutterstock.com
Piotr Różalski
Piotr Różalski Źródło: La Gazzetta dello Sport

Reprezentant Niemiec Niclas Füllkrug mocno zaangażował się w zimowy transfer do AC Milanu. Jego życzenie się spełniło szybko, lecz po paru tygodniach doświadczył pierwszej przykrości. Został okradziony z przedmiotów o wartości około 500 tysięcy euro – pisze „La Gazzetta dello Sport”.

Z pewnością nie tak miał wyglądać początek pobytu Füllkruga w Mediolanie. Napastnik „Rossonerich” padł ofiarą kradzieży w jednym z miejscowych hoteli, w którym przebywał tymczasowo, oczekując na znalezienie stałego miejsca zamieszkania.

Do zdarzenia doszło w obiekcie w rejonie Fiera. Jest on stale wykorzystywany przez klub jako zakwaterowanie dla zawodników, którzy potrzebują tymczasowej opieki w poszukiwaniu własnej nieruchomości lub pod wynajem.

32-letni piłkarz w sobotni poranek zorientował się, że z sejfu w jego pokoju zniknęły cenne przedmioty o łącznej wartości około 500 tysięcy euro. Wśród skradzionych rzeczy znajdowały się głównie luksusowe zegarki oraz biżuteria.

Nie ustalono jeszcze dokładnej liczby sprawców, którzy dostali się do pokoju zawodnika związanego umową z West Ham United. Niewykluczone, że ktoś działał w pojedynkę, gdy Füllkrug przebywał z kadrą Milanu na wyjazdowym meczu w Como.

Jeden z działaczy AC Milanu dzięki upoważnieniu piłkarza wezwał funkcjonariuszy policji, którzy poprosili o współpracę techników z wydziału kryminalistyki. Trwa dochodzenie mające na celu ustalenie okoliczności zdarzenia.

Zawodnik nie ma łatwego początku w stolicy Lombardii. Oprócz wspomnianego incydentu doskwiera mu niewyleczony w pełni uraz palca u nogi. Szybko zapracował jednak na uznanie ze strony trenera Massimiliano Allegriego, który pochwalił jego zaangażowanie i determinację, podkreślając, że mimo kontuzji piłkarz cały czas chce być zaangażowany w akcję.

Po czterech meldunkach na murawie gracz z przeszłością w Borussii Dortmund czy Werderze Brema jeszcze nie wpisał się na listę strzelców – podobnie jak przez całą pierwszą część kampanii w barwach „Młotów”.