AS: Mariano Díaz mógł zagrać w Schalke

AS: Mariano Díaz mógł zagrać w Schalke fot. Real Madryt
Karol Brandt
Karol Brandt
Źródło: AS

W końcówce okna transferowego zarówno w Hiszpanii, jak i Francji czy Niemczech, o Mariano Díaza walczyło kilka klubów. Koniec końców pozostał on w Realu Madryt, odrzucając po drodze niezwykle lukratywną ofertę Schalke.

Dominikańczyk przez cały okres przygotowawczy wziął udział jedynie w obu meczach Audi Cup (z Tottenhamem i Fenerbahçe), lecz pomimo tego ani myślał odchodzić z Santiago Bernabéu. Nie pomogły rozmowy z władzami klubu (które notabene jego numer przekazały Edenowi Hazardowi), ani jasne komunikaty od Zinédine’a Zidane’a, który liczył, że ostatecznie 26-latek zmieni zdanie i przed końcem okna podpisze umowę z innym pracodawcą.

W istocie, w deadline day jego angażem interesowało się sporo klubów, z Schalke na czele. „Czeladnicy” zaoferowali mu nawet zapłacenie pełnej gaży za już rozpoczęty sezon, która wynosiłaby cztery miliony euro netto, a dodatkowo miejsce w podstawowym składzie, ale nawet to nie przekonało zawodnika do zmiany klubowych barw. Pozostał on wierny Realowi Madryt, gdzie choć nie gra za często, ma być niezwykle szczęśliwy.

Mariano Díaz liczy przy tym, że podczas długiego sezonu „Zizou” da mu kilka szans do zaprezentowania swoich umiejętności. Pomóc w tym mogłoby utrzymanie przez Francuza systemu gry z dwoma napastnikami. Wówczas były piłkarz Olympique’u Lyon pełniłby rolę zmiennika dla Karima Benzemy i Luki Jovicia. Czas pokaże, czy tak też będzie.

26-latek w poprzedniej kampanii uzbierał 22 występy, które okrasił czterema trafieniami. Jego umowa traci ważność w połowie 2023 roku.

Najnowsze informacje

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy