Balotelli chce zabrać do Brazylii… swojego brata. Komplikacji ciąg dalszy!

Balotelli chce zabrać do Brazylii… swojego brata. Komplikacji ciąg dalszy! fot. FotoPyk
Karol Brandt
Źródło: AS

Flamengo cały czas nie może dojść do porozumienia z Mario Balotellim, który stawia przed Brazylijczykami spore wymagania. Najnowsze dotyczą angażu jego brata Encocka przez Boavistę SC, będącą własnością klubu z Rio de Janeiro.

Dwa dni temu fakt prowadzenia rozmów z włoskim napastnikiem potwierdził Marcos Teixeira Braz, prezes Flamengo. Następnie media z Półwyspu Apenińskiego poinformowały o przybyciu do Europy oficjeli z Brazylii, którzy mieli doprowadzić negocjacje do końca. Wówczas pojawiły się doniesienia, jakoby oferowali oni 29-latkowi umowę do 31 grudnia 2020 i pensję na poziomie trzech milionów euro rocznie. Problem w tym, że do walki o angaż doświadczonego gracza postanowiła się włączyć Brescia Calcio, w której to Włoch wymarzył sobie zakończenie kariery.

To odwróciło sytuację o 180 stopni i wpłynęło na zmianę percepcji u byłego zawodnika m.in. Manchesteru City. W efekcie zażądał on 4,5 miliona euro za sezon gry w Kraju Kawy, a ponadto zatrudnienia przez Boavistę SC (filia Flamengo) jego brata Encocka, który obecnie, podobnie jak on, pozostaje bez klubu. I jakby tego było mało, członek jego rodziny miałby mieć zagwarantowany udział w przynajmniej dziesięciu spotkaniach.

Te żądania Mario Balotellego mocno zaskoczyły władze „Szkarłatno-Czarnych” i dlatego niewykluczone, że ostatecznie temat jego przenosin do Brazylii ostatecznie upadnie. Wówczas spróbuje to wykorzystać beniaminek Serie A, którego marzeniem jest pozyskanie „Super Mario”. Włoch w sezonie 2018/2019 (grając dla OGC Nice i Olympique’u Marsylia) strzelił osiem goli, a przy kolejnym asystował.

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy