Jakub Moder wrócił po 233 dniach. Nie pomógł Feyenoordowi Rotterdam

2026-01-29 23:47:39; Aktualizacja: 1 godzina temu
Jakub Moder wrócił po 233 dniach. Nie pomógł Feyenoordowi Rotterdam Fot. IMAGO/PressFocus
Norbert Bożejewicz
Norbert Bożejewicz Źródło: Transfery.info

Jakub Moder zameldował się na boisku po 233 dniach przerwy. Trener Robin van Persie wprowadził polskiego pomocnika na boisko w drugiej odsłonie rywalizacji Feyenoordu Rotterdam z Betisem (1:2) w Lidze Europy.

26-letni pomocnik udanie wprowadził się do holenderskiego zespołu po zeszłorocznej przeprowadzce z Brighton & Hove Albion. Niestety jego radość z rosnącej dyspozycji została przerwana na finiszu przygotowań do startu bieżącego sezonu, kiedy to reprezentant Polski zaczął zmagać się z problemem z plecami.

Początkowe rokowania wskazywały na to, że uraz Jakuba Modera nie jest groźny i w przeciągu paru tygodni wznowi treningi. Zastosowane metody rehabilitacyjne nie dawały jednak oczekiwanego efektu i dopiero bardzo wnikliwa diagnostyka pozwoliła stwierdzić, że nasz zawodnik zmaga się z przepukliną kręgosłupa.

Po jej wykryciu wprowadzono zachowawcze metody leczenia, ale nie przyniosły one oczekiwanego efektu. W konsekwencji 26-latek wylądował na stole operacyjnym, co pozwoliło skutecznie pozbyć się problemu.

Od tego momentu środkowy pomocnik rozpoczął pracę nad powrotem do pełni sił i z każdym upływającym tygodniem przybliżał się do wejścia na boisko. Ta chwila nastąpiła w czwartkowy wieczór, kiedy to trener Robin van Persie posłał Modera do boju w 69. minucie meczu wyjazdowej rywalizacji z Realem Betis w nadziei na to, że pomoże odwrócić losy rywalizacji i awansować Feyenoordowi Rotterdam do play-offów Ligi Europy.

Niestety w trakcie obecności Polaka na boisku holenderskiej drużynie udało się zdobyć tylko bramkę honorową (1:2). W konsekwencji nie weźmie ona udziału w dalszej rywalizacji.

26-latek z pewnością ubolewa nad faktem, że wypadła mu możliwość pokazania się w jednych rozgrywkach, ale z drugiej strony może odczuwać ulgę, że po 233 dniach udało mu się w końcu powrócić do rywalizacji.

Teraz pozostaje nam trzymać kciuki, żeby Moder wracał do wysokiej formy, bo lada chwila może znaleźć się w gronie ścisłych faworytów do znalezienia się w kadrze na marcowe mecze barażowe o mundial.