Benfica nie wykorzystała trzech rzutów karnych w meczu z outsiderem. O krok od kompromitacji [WIDEO]
2024-03-29 21:32:39; Aktualizacja: 10 miesięcy temuBenfica na starcie po przerwie na reprezentacje zafundowała swoim kibicom przyspieszone tętno. Podczas domowego meczu o punkty z GD Chaves zespół nie wykorzystał łącznie aż trzech rzutów karnych.
Sezon ligowy w Europie wchodzi w decydującą fazę. Jeżeli chodzi o portugalskie podwórko, w wyścigu o mistrzowski tytuł tradycyjnie biorą udział trzy te same firmy: Sporting CP, Benfica oraz FC Porto.
Na dziewięć kolejek przed zakończeniem zmagań różnice punktowe nie są wielkie. Mało brakowało, aby podopieczni Rogera Schmidta zaliczyli spektakularną wpadkę.
W pojedynku z ostatnim w tabeli GD Chaves lizbońskie „Orły” długo biły głową w mur. Wszystko przez fantastycznie dysponowanego bramkarza rywala, który popisał się aż sześcioma skutecznymi interwencjami.Popularne
Zabrakło trochę ponad 20 minut, aby Hugo Souza został bohaterem meczu. Dwie obrony w jego wykonaniu miały miejsce po strzelanych rzutach karnych przez piłkarzy Benfiki.
W pierwszej połowie z „wapna” pomylił się etatowy wykonawca Ángel Di María. W drugiej odsłonie gracze gości także dopuścili do najprostszego stałego fragmentu we własnej „szesnastce”.
Ángel Di María myli się z rzutu karnego! 😬
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) March 29, 2024
Hugo Souza broni jedenastkę i SL Benfica wciąż bezbramkowo remisuje z GD Chaves. ⚽️🧐 #PortuGOL🇵🇹 pic.twitter.com/f9OklA062B
Hugo Souza defende o terceiro penálti esta noite! Arthur Cabral atirou para o mesmo lado, o guarda-redes dos flavienses atira-se e nega novamente o golo aos encarnados.#LigaPortugalBetclic #SLBGDCpic.twitter.com/sdlcFkATaf
— VSPORTS (@vsports_pt) March 29, 2024
Wówczas aż dwukrotnie swojej szansy spróbował tym razem Arthur Cabral. 25-latek nie pokonał Souzy, ale sędzia nakazał powtórzenie karnego za zbyt wczesne wbiegnięcie defensorów we własne pole karne.
Błąd przyjezdnych nie pomógł jednak napastnikowi naprawić błędu. Ponownie jego strzał wybronił golkiper przeciwnika.
Jedynego gola w 68. minucie strzelił João Neves, typowany do wielkiego transferu do Manchesteru United.
Dzięki kompletowi „oczek” Benfica ma na razie tylko jedno straty do derbowego rywala, lecz również o jedno spotkanie rozegrane więcej.