Bjelica znów to zrobił. „To rysowanie linii to cirkus, VAR to cirkus”

Bjelica znów to zrobił. „To rysowanie linii to cirkus, VAR to cirkus” fot. MaciejGillert / Shutterstock.com
Norbert Bożejewicz
Norbert Bożejewicz
Źródło: 24sata

Nenad Bjelica wypowiedział się po raz kolejny w negatywny sposób na temat funkcjonowania systemu VAR po zremisowanym spotkaniu JEGO NK Osijek z HNK Gorica (1:1) w chorwackiej ekstraklasie.

Drużyna prowadzona przez 49-letniego szkoleniowca podejmowała na własnym terenie popularnych „Byków” w najciekawszym meczu 24. kolejki Prva HNL.

„Biało-Niebiescy” stanęli w nim przed szansą na zwiększenie przewagi punktowej nad trzecim w tabeli HNK Gorica oraz wskoczeniem na pierwszą pozycję kosztem utytułowanego Dinama Zagrzeb.

NK Osijek nie udało się jednak osiągnąć tego celu, ponieważ po dramatycznej końcówce zremisowali tylko lub aż z mocnym przeciwnikiem po tym, jak przed końcem regulaminowego czasu gry do wyrównania uderzeniem z rzutu karnego doprowadził Damjan Bohar.

W doliczonym czasie gry ekipie Nenada Bjelicy udało się po raz drugi wpakować piłkę do siatki „Byków”, ale ten gol nie został uznany po weryfikacji VAR-u, który poinformował sędziego głównego o pozycji spalonej zdobywcy bramki w osobie Ante Ercega.

Chorwacki trener miał oczywiście inne zdanie na temat tej sytuacji i po zakończeniu spotkania nie omieszkał po raz kolejny odnieść się w negatywny sposób do funkcjonowania wspomnianego systemu.

- Zmierzyliśmy się z trzecią drużyną 1.HNL. Myślę, że HNK Gorica pokazał, że jest solidnym zespołem, dobrze zorganizowanym i nie bojącym się grać w piłkę. To naprawdę solidny klub, ale w drugiej połowie stworzyliśmy sobie więcej okazji i zasłużyliśmy na strzelenie dwóch goli oraz zwycięstwo - stwierdził Bjelica.

- W końcówce podjęliśmy ryzyko i wprowadziliśmy zamieszanie w szeregach rywala, ale niestety nie udało nam się odwrócić losów spotkania, bo VAR anulował nam bramkę. Moja opinia na temat tego systemu nie zmieniła się i nie sądzę tak, odkąd tu przyjechałem, ale od czasu swojego pobytu w Polsce. To rysowanie linii to „cirkus”, VAR to „cirkus” - dodał Chorwat.

- Takie analizowanie sytuacji nigdy nie będzie dla nikogo jasne. VAR daje większe pole do manipulacji. Jeśli sędzia popełnił błąd, to popełnił błąd, mój Boże, niech kontynuuje mecz, a VAR koryguje tylko jego oczywiste błędy, a nie doszukuje się jednego centymetra. To nie jest oczywisty błąd. Mówię tak nie tylko w sytuacjach, kiedy działają one na moją korzyść. Te milimetrowe spalone i rysowane linie przez pięć minut to nonsens - podsumował szkoleniowiec NK Osijek.

49-latek wypowiadał się w przeszłości już w identyczny sposób na temat VAR-u, kiedy był opiekunem Lecha Poznań oraz Dinama Zagrzeb.

Zobacz również

Relacje transferowe na żywo [LINK] Relacje transferowe na żywo [LINK] OFICJALNIE: Juventus i Milan rezygnują. W Superlidze zostają... dwa kluby OFICJALNIE: Juventus i Milan rezygnują. W Superlidze zostają... dwa kluby Hernán Crespo rozkwita jako trener i obiera kurs na powrót do Europy. Pięć zwycięstw w dziesięć dni Hernán Crespo rozkwita jako trener i obiera kurs na powrót do Europy. Pięć zwycięstw w dziesięć dni Flick jednak nie obejmie reprezentacji Niemiec? Szansa na ciekawy krok w klubowej karierze! Flick jednak nie obejmie reprezentacji Niemiec? Szansa na ciekawy krok w klubowej karierze! Igrzyska Olimpijskie: Rozlosowano grupy piłkarskich turniejów Igrzyska Olimpijskie: Rozlosowano grupy piłkarskich turniejów Piotr Zieliński będzie miał nowego trenera?! Zaawansowane rozmowy Piotr Zieliński będzie miał nowego trenera?! Zaawansowane rozmowy Robert Lewandowski gotowy do gry. Rozpoczyna się walka o rekord Robert Lewandowski gotowy do gry. Rozpoczyna się walka o rekord Superliga nie daje za wygraną. Szykują się pozwy dla angielskich klubów Superliga nie daje za wygraną. Szykują się pozwy dla angielskich klubów

Najnowsze informacje

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy