Buffon staje w obronie Antonio Conte. „Musi być szanowany”

Buffon staje w obronie Antonio Conte. „Musi być szanowany” fot. FotoPyk
Norbert Bożejewicz
Norbert Bożejewicz
Źródło: Football Italia | Festival dello Sport

Gianluigi Buffon uczestniczył w „Festival dello Sport” w Trydencie i przy okazji odpowiedział na kilka ciekawych pytań dotyczących między innymi jego powrotu do Juventusu czy osoby Antonio Conte.

Doświadczony bramkarz nie zdecydował się po zakończeniu minionego sezonu na przedłużenie swojego pobytu w Paris Saint-Germain, dlatego po zaledwie roku spędzonym we francuskim klubie postanowił skorzystać z propozycji Juventusu i ponownie zasilił szeregi ekipy z Turynu, z którą odnosił największe sukcesy w swojej karierze.

41-latek przyznał, że zdecydował się na taki krok między innymi z powodu tęsknoty za rodziną.

- Miałem potrzebę wyjścia ze strefy komfortu i dlatego zaakceptowałem ofertę ekipy z Paryża. Nie miałem gwarancji, że wszystko pójdzie dobrze, ale te przenosiny uczyniły mnie bardziej kompletną osobą. Pragnę podziękować PSG za umożliwienie mi gry w ich zespole, ponieważ bez tego najprawdopodobniej zakończyłbym karierę w ubiegłym roku - powiedział Buffon.

- W pewnym momencie poczułem jednak chęć ponownego połączenia z domem i rodziną. Dwa powroty na weekendy w ciągu miesiąca nie były dla mnie wystarczające i to był jeden z powodów, dla których postanowiłem wrócić do Turynu. Kolejnym było zamknięcie idealnego kręgu z kolegami z drużyny, choć w mniej ważnej roli odgrywanej przez moją osobę niż poprzednio. Nadal czuję radość widzących ich biegających przede mną i patrzących na mnie, gdy stoję między słupkami. To daje mi dodatkową siłę, aby iść dalej. Czuję dumę z tego, że Juventus zaoferował mi umowę w wieku 41 lat i pozwolił wrócić do „Bianconeri” - dodał były reprezentanta Włoch.

Doświadczony bramkarz odniósł się także osoby Antonio Conte, która w ostatnim czasie była bardzo krytykowana przez fanów „Starej Damy” za przejęcie sterów w Interze Mediolan.

- Uwielbiam go. Był moim kolegą z drużyny, kapitanem, a w końcu także trenerem w Juventusie i reprezentacji Włoch. Znam go jako człowieka i profesjonalistę. Nigdy nie mogłem do niego mieć pretensji w żadnej sprawie. Jest uczciwy w kontaktach z zespołem i jest w stanie naprawdę nauczyć cię gry w piłkę nożną. On nie potrafi zasnąć w nocy, jeśli jego drużyna nie gra tak, jak sobie tego życzy. Rozumiem kibiców Juventusu, którzy są mają mu za złe to, że podpisał kontrakt z Interem. Taki ktoś jak Antonio musi być jednak szanowany, bo dał z siebie wszystko dla Juventusu - stwierdził Buffon, który został następnie zapytany o najlepszego szkoleniowca, z jakim przyszło mu pracować, a tych w swojej karierze miał ponad 20.

- Najtrudniej było u Conte. Najbardziej zabawny był Renzo Ulivieri, ale też Allegri. Najbardziej wybredny jest Maurizio Sarri. Z kolei najwięcej zawdzięczam Carlo Ancelottiemu. O ile Nevio Scala wpadł na szalony pomysł i dał mi zadebiutować w Parmie, to Carlo był... jeszcze bardziej szalony, ponieważ to on po pięciu czy sześciu meczach uczynił mnie numerem jeden w Parmie, mimo że miał do dyspozycji Lucę Bucciego, mojego przyjaciela i reprezentanta Włoch. Poczułem wtedy olbrzymi ciężar na swoich plecach, ale wtedy tak naprawdę zaczęła się moja kariera - dodał 41-latek.

Najnowsze informacje

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy