Chelsea: Zappacosta wróci już w styczniu?!

Chelsea: Zappacosta wróci już w styczniu?!
Karol Brandt
Karol Brandt
Źródło: AS Roma

Jak na razie Davide Zappacosta nie może zaliczyć swojej przygody z Romą do udanych. Po problemach z łydką, przyszła bowiem pora na jeszcze większe komplikacje. Klub poinformował, że w wyniku uszkodzenia kolana zawodnik przeszedł operację.

Kiedy 27-latek przenosił się na Stamford Bridge, wielu kibiców przecierało oczy ze zdumienia. Jego transfer kosztował bowiem aż 25 milionów euro, a Włoch nie był nawet numerem jeden na liście życzeń Antonio Conte, który pierwotnie poprosił o angaż występującego wówczas w Bayernie Monachium Rafinhi.

Obawy okazały się słuszne, bo choć początkowo prawy defensor grał często, to już po przybyciu Maurizio Sarriego, jego notowania mocno spadły. W efekcie postanowił on skorzystać z możliwości powrotu do Serie A i tym samym dołączył do Romy na roczne wypożyczenie.

Nie spodziewał się jednak, że czeka go tam aż takie pasmo niepowodzeń. Zaczęło się od problemów z łydką, które pojawiły się tuż po spędzeniu 12 minut na boisku w meczu z Genoą. I kiedy prawy defensor zdołał się już uporać z tym problemem, jak grom z jasnego nieba spadła na niego diagnoza klubowego lekarza.

Podczas dzisiejszego treningu Davide Zappacosta zerwał więzadło krzyżowe przednie prawego kolana. Postanowiono wówczas działać szybko i podjęto decyzję o przeprowadzeniu operacji, która zakończyła się powodzeniem. Sytuacja Włocha jest jednak o tyle skomplikowana, że najprawdopodobniej czekają go około cztery-pięć miesięcy pauzy, a „Wilki” posiadają możliwość skrócenie wypożyczenia już w styczniu. Mając zatem na uwadze problemy zdrowotne 27-latka, szanse wejścia w życie najczarniejszego scenariusza są naprawdę realne.

13-krotny reprezentant „Azzurich” w koszulce Chelsea jak dotąd rozegrał 52 spotkania (dwa gole i cztery asysty). Jego umowa z „The Blues” wygasa 30 czerwca 2022 roku.

Najnowsze informacje

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy